Gąbeczka Zenner.

Dzisiaj o moim odkryciu w pielęgnacji twarzy, a dokładniej w jej oczyszczaniu. Gąbeczka do twarzy, która odmieniła moją pielęgnację.
Gąbeczka do twarzy wykonana jest z gąbki PVA. Kosztuje kilka złotych, występuje w kilku kolorach, ma kilka funkcji.

Kupiłam ją przypadkiem w drogerii Rossmann. Jakoś rzuciła mi się w oczy i wpadła w ręce i stwierdziłam, że sprawdzę jak nada się do zmywania maseczek. Gąbeczka robi się twarda po otwarciu opakowania, po namoczeniu wodą mięknie, a później znowu twardnieje.

Teraz zmywanie maseczki z twarzy już nie jest dla mnie męką. Ona świetnie sobie z tym radzi. Fajnie współpracuje też przy myciu twarzy pianką lub żelem. Twarz jest dogłębniej oczyszczona, a przy okazji robimy bardzo delikatny peeling.

Trzeba z nią uważać i nie szorować za mocno, bo można sobie podrażnić skórę.
Całkowicie oczyściła mi pory na nosie. Wągry zniknęły.

Myślę, że należy ją wymieniać raz na miesiąc i będzie w porządku. Ja swoją dodatkowo wyparzam wrzątkiem raz w tygodniu.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz :) Odwiedzam strony osób komentujących.
Treści reklamowe zostaną usunięte.

Karolina W blog Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie treści bez zgody autora zabronione.