Eyeliner Lovley + herbatka.

Dzisiaj recenzja tego oto produktu, który ma swoje wady i zalety. Jednakże nie wiem czy kupię go ponownie. Eyeliner Lovely opisywany i chwalony na wielu blogach mnie za bardzo nie porwał.


Cena to około 6zł. Wielkim plusem tego produktu jest jego pędzelek, który jest naprawdę świetny. Dobrze się nim pracuje, jest odpowiednio twardy i równy.


Z kolei największą wadą jest to, że pigmentacja jest tragiczna. Potrzeba nałożyć 2 warstwy lub jedną grubą, ale wtedy nie uda się zrobić wąskiej kreski. Ponad to po jakimś czasie eyeliner pęka i zeskrobuje się (osypuje) z oka.


Mistrzem kresek nie jestem a mimo to udało mi się stworzyć całkiem ładne, proste i wąskie kreseczki. Wszystkie ciapki, które są widoczne na zdjęciu powstały przez mój wredny tusz do rzęs, którego niepochlebna recenzja również pojawi się w najbliższej przyszłości.


Zdjęcie zrobione po całym dniu wstawiłam poniżej. Próbowałam uchwycić właśnie to wykruszenie się. Eyeliner poza tym jeszcze lubi wyblaknąć. Nie wiem co się z nim dzieje, chyba skóra go zjada :)


Testowałam go już kilka razy, ale stwierdziłam, że dzisiaj będzie test ostateczny. Ze względu na panujące dziś warunki pogodowe byłam pewna, że się rozmaże, ale jednak zaskoczył mnie i tego nie zrobił . Bardzo miło.


Ostatecznie. Patrząc ogólnie produkt jest średni. Jednak patrząc przez pryzmat ceny spisuje się bardzo dobrze. Ja mam już swój ulubiony idealny eyeliner, na który nie zawsze mnie stać. Jeżeli w studenckim portfelu zabraknie grosza sięgam po coś tańszego i w sumie ten jest dobrą opcją na takie właśnie sytuacje.


A na koniec taka mała herbatkowa dygresja. Zakupiłam sobie takie oto herbatki z Rossmanna licząc na wielkie wow. Niestety tego nie było. Herbatki są smaczne, ale nie przepyszne. Szkoda, bo kompozycje smakowe bardzo ciekawe. Jednak polecam spróbować jeżeli lubicie eksperymentować. O wiele lepsze są Rooibosy i biała herbata z tej firmy, te serdecznie polecam.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz :) Odwiedzam strony osób komentujących.
Treści reklamowe zostaną usunięte.

Karolina W blog Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie treści bez zgody autora zabronione.