Płyn micelarny FM Group.

Dzisiaj pogoda kompletnie nie sprzyja spacerom i w sumie robieniu czegokolwiek. Od rana jest ciemno, pochmurno i zimno. Do tego chce mi się spać i ciągle mam jakieś zachcianki. Żeby odciągnąć swoją głowę od myślenia o czekoladzie postanowiłam napisać post o bardzo przyjemnym kosmetyku pielęgnacyjnym.


Jest to zdecydowanie jeden z lepszych kosmetyków do twarzy jakich miałam przyjemność używać. Idealnie nadaje się do codziennego demakijażu twarzy. Zostawia delikatnie lepką warstwę, ale mi to nie przeszkadza, bo i tak zawszę aplikuję jeszcze jakiś krem. Jeżeli chodzi o demakijaż oczu radzi sobie średnio i piecze, ale to też mi nie przeszkadza, bo do oczu preferuję dwufazy. 
Co ważne płyn jest bardzo delikatny i nie narusza warstwy hydrolipidowej naskórka. Bardzo dobrze sprawuje się na skórze wrażliwej i mieszanej w kierunku suchej. Pachnie przepięknie i delikatnie dzięki temu, że został zrobiony na bazie wody różanej. Nie jest to nachalny, słodki "babciowy" zapach, więc antyfanki zapachu wody różanej nie powinny się tym przejmować.
Jak zwykle z dostępnością kosmetyku może być problem. Jeżeli mamy pod ręką konsultanta lub jesteśmy z Wrocławia (ul. Żmigrodzka 247) problem znika. Za 200 ml kosmetyku płacimy 25 zł.  Zużycie jakie widać na zdjęciu powyżej to około miesiąc użytkowania. Aktualnie mamy połowę kwietnia, płynu używam od końca stycznia i jeszcze nie skończyłam buteleczki, a robi mój demakijaż codziennie. Taka buteleczka zazwyczaj starcza mi na około 4 miesiące. Mogę więc stwierdzić, że jest piekielnie wydajny.

Co mogę więcej powiedzieć. Wracam do niego od czasu do czasu już od około 3 lat. Bardzo go lubię i wracać do niego na pewno będę przy każdym zamówieniu. Polecam.

4 komentarze :

  1. Nie znam firmy i tego kosmetyku. Niestety do Wrocławia mam trochę daleko :D. Fajnie, że się u Ciebie sprawdza :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest to Polska firma, która w Polsce jest mało znana, a szkoda bo mają bardzo fajne produkty ;)

      Usuń
  2. Ja miceli używam właśnie do demakijażu oczu, więc nie byłabym zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Odwiedzam strony osób komentujących.
Treści reklamowe zostaną usunięte.

Karolina W blog Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie treści bez zgody autora zabronione.