Olejek arganowy 3w1 Bielenda.

Śmieszy mnie ten fenomen kosmetyków xw1. Teraz wszystko jest 8w1, 3w1, ba zdarzają się nawet takie cuda technologii jak wszystko w jednym. Nigdy nie miałam i nie mam zaufania do kosmetyków wielofunkcyjnych. Jeżeli coś robi wszystko, to nie robi nic porządnie. Może być wszystko w jednym lub 3w1, ale zazwyczaj wtedy żadna z obietnic producenta nie zostaje spełniona. Czy z olejkiem arganowym 3w1 Bielenda było inaczej?

Olejek arganowy 3w1 Bielenda, pielęgnacja twarzy, ciała, włosów


Producent obiecuje nam, że olejek sprawdzi się w pielęgnacji twarzy, ciała i włosów. Produkt powinien wygładzać, nawilżać, odżywiać oraz poprawiać napięcie i elastyczność skóry. Podobno również jego zadaniem jest przywracanie zdrowego blasku i kondycji włosom i skórze. Daje efekt gładkiej cery, satynowej skóry i jedwabistych włosów.

Olejek zamknięty jest w butelce z atomizerem, co widać na zdjęciu powyżej. Za 150 ml produktu płacimy 22 zł. W składzie mamy oczywiście miks kilku olejków, tytułowy olejek arganowy siedzi sobie na trzecim miejscu. Pierwszym minusem produktu jest jego wydajność. Formuła jest dość lekka, nietłusta. Konsystencja wodnista. Zapach przyjemny.

Działanie olejku Bielenda 3w1 na twarz:
O tym nie mogę powiedzieć zbyt dużo, bo na twarz nałożyłam go tylko raz na noc. Rano obudziłam się z piekącymi i swędzącymi krostkami na twarzy. Paskudztwo mnie uczuliło :( Do tego zapchało. Od tamtego momentu trzymam go z daleka od twarzy.

Działanie olejku Bielenda 3w1 na ciało:
Nakładałam kilka razy, ale później mi się odechciało, bo nie miało to najmniejszego sensu. Po kąpieli wieczorem smarowałam się. Olejek szybko się wchłaniał, skóra była miękka. Rano nie było już tak kolorowo. Musiałam posmarować się ponownie, bo skóra była wysuszona. Nawilżenia brak.

Działanie olejku Bielenda 3w1 na włosy:
Nie nadaje się do zabezpieczania końcówek, bo tłuści włosy. W olejowaniu przed myciem sprawdza się całkiem nieźle. Ładnie nawilża włosy i wygładza je. Nie daje sobie rady z powstrzymaniem puszenia.

W sumie stało się tak jak myślałam. Nie był dobry w niczym. Na pewno nie kupię go ponownie. Wykorzystam go do olejowania włosów przed myciem, bo jedynie do tego nadaje się jako tako.


10 komentarzy :

  1. czyli kosmetyk typu 3 razy nie. szkoda, że się nie sprawdził ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 3 razy nie idealnie określa jakość tego kosmetyku ;)

      Usuń
  2. Nie miałam nigdy tego kosmetyku. Szkoda, że się nie sprawdził :(.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie skusił jako nowość, a do tego na promocji i wskoczył mi do koszyka ;)

      Usuń
  3. linki związane z tematem zawsze spoko :D nie mam nic do nich ;-) nawet dziękuję, a co do xw1 to niestety produceni mają klientów za idiotów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to się cieszę :) To prawda producenci powinni w końcu wpaść na to, że większość konsumentów już nie ufa ślepo tylko temu co napisane na etykietce.

      Usuń
  4. A gdzieś słyszałam, że dobry.
    Ale ja z zasady unikam Xw1 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To, że nie sprawdził się u mnie nie znaczy, że nie sprawdzi się każdemu ;)

      Usuń
  5. "Jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego" - ulubione powiedzenie mojego narzeczonego w kwestii kosmetyków. Już się nauczyłam, że w 9 przypadkach na 10 ma rację. Pewnie też zużyłabym do olejowania włosów. ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę. Niestety zazwyczaj to powiedzenie się sprawdza ;) Słuchaj narzeczonego, bo dobrze mówi ;D

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Odwiedzam strony osób komentujących.
Treści reklamowe zostaną usunięte.

Karolina W blog Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie treści bez zgody autora zabronione.