Olejki do kąpieli Tutti Frutti.

Dzisiaj kilka słów o olejkach do kąpieli Tutti Frutti firmy Farmona, których zapachy pokochał mój nos. 

Olejek do kąpieli, Farmona, Tutti Frutti, żel pod prysznic, liczi i rambutan, wiśnia i porzeczka

Jak widzicie na zdjęciu powyżej będę opisywać dwie wersje zapachowe. Pierwsza z nich to wiśnia i porzeczka. Zapach bardzo słodki, przypomina zapach soku Tymbark jabłko-wiśnia, tylko o wiele bardziej intensywny. Druga wersja to liczi i rambutan. Zapach świeży, orzeźwiający, lekko kwaskowaty. Swoją drogą nie mam pojęcia jak pachnie i smakuje rambutan, ale w olejku jak najbardziej można wyczuć intensywny zapach liczi. Opakowanie jest wygodne, dość miękkie, więc nie ma problemu z wyciskaniem. Za 500 ml olejku płacimy 12 zł, ale bardzo często można znaleźć je na promocji  w Biedronce.

Olejek do kąpieli, Farmona, Tutti Frutti, żel pod prysznic, liczi i rambutan, wiśnia i porzeczka

Konsystencja jest w sam raz. Olejek pieni się jak szalony, co czyni go bardzo wydajnym. Bardzo dobrze oczyszcza skórę i nie pozostawia tłustego filmu. Zawiera malutkie drobinki opalizujące, ale nie jest to brokat, więc nic nie zostaje na naszym ciele. Olejki Tutti Frutti nie przesuszają skóry, wręcz przeciwnie, zostawiają ją gładką, miękką i przyjemną w dotyku. Nie ma uczucia ściągnięcia. Oczywiście smaruję się po nich balsamem, bo suchar ze mnie jakich mało, ale nie jest to paląca potrzeba. Myślę, że jeżeli ktoś ma skórę normalną, nie będzie odczuwał potrzeby użycia balsamu.

Jedyne do czego mogę się przyczepić to to, że patrząc na skład nie nazwałabym tego produktu olejkiem a zwykłym żelem pod prysznic. Do tego jak na firmę Farmona skład jest mało naturalny, raczej chemiczny, na szczęście nie odbija się to na zapachach i działaniu.

Olejku można używać też jako płynu do kąpieli. Ja jednak tego sposobu nie stosowałam, bo wolę szybki prysznic niż długą kąpiel w wannie. Jako żel pod prysznic sprawdza się świetnie. Jak tylko wykończę te butelki pobiegnę do sklepu po inne wersje zapachowe.

17 komentarzy :

  1. Nie miałam, ale kuszą :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam zapachy produktów Tutti Frutti;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam wersję wiśnia & porzeczka, cieszę się, że jest dobry, mam nadzieję, że mi też przypasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam wersję melonową z czymś (?) i ta konsystencja mnie rozczarowała. W sumie to go dostałam od kogoś, więc nie narzekałam i zużyłam, ale powrotu już nie było ;) No i jak już biorę kąpiel, to wolę dorzucić kulę niż olejek (komu by się chciało potem myć wannę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi konsystencja nie przeszkadza, bo używam ich pod prysznicem i zawsze z rękawicą lub myjką. A kiedy już się zdecyduję na kąpiel też wolę kulę, sól lub płyn do kąpieli niż olejek z wiadomych powodów ;)

      Usuń
  5. Nie używałam jeszcze tych olejków, ale kiedyś chętnie wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Farmona ma specyficzne zapachy, niektorzy je uwielbiają, niektorzy nie. Ja zdecydowanie należę do tej drugiej grupy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, ale myślę, że tyczy się to wszystkich zapachów. Każdy ma inny gust :)

      Usuń
  7. Te olejki są genialne a zapachy niezwykle kuszą :) mam wiśnie i porzeczkę, właściwie miałam bo jest już w denku puste opakowanie i teraz czeka brzoskwinia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O brzoskwini nigdzie nie widziałam, ale też na pewno pachnie świetnie :)

      Usuń
  8. One tak cudnie pachną, że mogłabym je zjeść! Uwielbiam się nimi myć!
    http://przystannatalii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Odwiedzam strony osób komentujących.
Treści reklamowe zostaną usunięte.

Karolina W blog Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie treści bez zgody autora zabronione.