Batiste Blush - Foral&Flirty.

Dzisiejszy post jest setnym postem na moim blogu. Nawet nie wiem kiedy to zleciało. Dzisiaj krótko o suchym szamponie Batiste Blush. Czym oprócz zapachu różni się od Batiste Fresh?

suchy szampon, Batiste, dry shampoo, recenzja, review, Batiste Blush

Cena za 200 ml to 15 zł. Tak samo jak wszystkie wersje Batiste, jest bardzo wydajny. Po rozpyleniu nie dusi i nie drapie w gardło. Nie podrażnia skóry głowy. Nie bieli włosów. Po użyciu włosy są uniesione u nasady. Ładnie dodaje objętości.
Zapach niestety zupełnie mi nie odpowiada. Moim zdaniem ta wersja śmierdzi. Na pewno ten zapach nie ma nic wspólnego z kwiatami. To właśnie jest główny powód, dla którego nie wrócę do tej wersji.
Kolejnym zarzutem wobec Batiste Blush jest to, że odświeża o wiele słabiej i efekt jest bardziej krótkotrwały niż w przypadku Batiste Fresh. Nie wiem czy jest to możliwe. Jak myślicie? 

Tak czy inaczej - nie kupię ponownie tej wersji zapachowej, bo jak dla mnie to straszny śmierdziuch. Poszukiwania idealnego zapachu Batiste w toku ;)

18 komentarzy :

  1. a ja jeszcze nie miałam żadnego:P

    OdpowiedzUsuń
  2. Również nie podoba mi się ten zapach. Mam wersję fresh i tropical, tropical wg mnie jest najładniejszym wariantem zapachowym.

    OdpowiedzUsuń
  3. Tej wersji jeszcze nigdy nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tej wersji nie miałam :) Najbardziej lubię Cherry :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie miałam suchego szamponu i wcale mnie nie kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie używam suchych szamponów... :))

    OdpowiedzUsuń
  7. A dla mnie całe szczęście jego zapach przypadł do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. a jaki dokładnie ma zapach ten ? :D

    http://crossstitchandbracelets.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi po prostu pachnie brzydko, nie umiem określić zapachu. Moja mama uważa, że śmierdzi jak siki kota. Ja jednak nie osądzałabym go tak surowo, mi po prostu ten zapach nie odpowiada ;)

      Usuń
  9. Ja mam wersję oryginalą i zapachowo nie jestem ani na tak ani na nie. Używam suchych szamponów sporadycznie więc jakoś mi nie przeszkadza :)
    Zostaję na dłużej, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie używałam nigdy Batiste i troszkę żałuję, bo gdy czytam pozytywne opinie, to mam wielką chęć przekonać się na własnej skórze czy jest taki dobry. :) Jednak też nie wiem, czy dany zapach przypadłby mi do gustu i możliwe że zajęłoby mi troszkę czasu, szukanie odpowiedniego. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. uwielbiam te szampony jak dla mnie są najlepsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam kiedyś miniaturkę tych Batistowych szamponów (ale nie pamiętam już jakie wersje zapachowe) i posłałam w świat. Nie dla mnie takie 'odświeżanie' ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. miałam wersję tropikalną a teraz w biedronce kupiłam orginal.al jeszcze nie używałam

    OdpowiedzUsuń
  14. Dorze wiedzieć, żeby omijać tą wersję :) Ja mam wersję Wild - pachnie tak słodko, ale nie mdląco.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja niestety nie mogę używać tych suchych szamponów, bo mam suchą skórę głowy i jeszcze bardziej ją wysuszają :)) Co do tego różnego działania to zastnawiajace :)

    OdpowiedzUsuń
  16. uwielbiam batiste nie tyle jako suchy szampon ale ze dodaje objetosci :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Objętości czasami mam aż za dużo, ale faktycznie w tym celu też sprawdza się świetnie :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Odwiedzam strony osób komentujących.
Treści reklamowe zostaną usunięte.

Karolina W blog Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie treści bez zgody autora zabronione.