Ziołowy zmywacz do paznokci z witaminą E Verona.

Szukałam delikatniejszego zmywacza dla moich paznokci, więc od razu pomyślałam o czymś bez acetonu. Gdzieś w sieci natknęłam się na zmywacz Verona i postanowiłam spróbować. Już kiedyś pisałam Wam, że zmywacz zielony Isana sprawdza się u mnie bardzo dobrze, ale jak używam go cały czas to niszczy mi paznokcie, więc muszę go stosować z czymś delikatniejszym na zmianę. Zmywacz Verona jednak nie należy do tych najdelikatniejszych.


Cena za 70 ml produktu to 2 zł. Zmywacz jest wydajny, wystarczył mi na około miesiąc. Ma bardzo tanie (jak to na tani zmywacz przystało) i beznadziejne opakowanie. Po pierwsze zakrętka, która jest źle zrobiona i ciężko się ją nakłada. Po drugie opakowanie, ma pełno zadziorów i wysnuwa nitki z wacika podczas aplikacji. Po trzecie otworek, jest zbyt mały i niewygodnie dozuje się zmywacz. Jeżeli chodzi o zapach to tutaj Ameryki nie odkrywam, śmierdzi jak każdy inny. Po odparowaniu pozostawia na paznokciu lekki kwiatowy zapach.

Skład i analiza:
Ethyl Acetate (rozpuszczalnik), Butyl Acetate (rozpuszczalnik), Isopropyl Alcohol (rozpuszczalnik), Water(woda), Tocopheryl Acetate (przeciwutleniacz), Parfum (kompozycja zapachowa), Propylene Glycol (substancja nawilżająca), Linum Usitatissimum Extract (ekstrakt z lnu, odżywia, nawilża)

Zmywacz dość dobrze radzi sobie z lakierami kremowymi oraz tymi z małymi drobinkami. Nie ma mowy żeby zmył piaski, nie ma co nawet myśleć o zmywaniu brokatów. Nie rozmazuje lakieru na wszystkie strony. Niestety ma jeden wielki minus, większy niż to nieszczęsne opakowanie. Bardzo mocno wysusza paznokcie i skórki. Po zmywaniu są dosłownie białe i suche jak wiór. Do tego podczas używania zmywacza Verona kondycja moich paznokci bardzo się pogorszyła. Nie wrócę do niego. 

17 komentarzy :

  1. Zdarza mi się kupić takie zmywacze i faktycznie, szału nie ma...

    OdpowiedzUsuń
  2. Normalnie masakra. Obecnie rozgladam się za zmywaczem o jakimś zapachu bo mam dość tej tragedii acetonowej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś miałam jakiś perfumowany i mogę nawet powiedzieć, że pachniał. Chyba coś z Sally Hansen to było.

      Usuń
  3. Nie spotkałam się z czymś takim...

    OdpowiedzUsuń
  4. Taniocha! Szkoda, ze dzialanie byle jakie... chyba lepiej wydac te kilka zl wiecej na cos, co nam faktycznie zmyje lakier z paznokci i nie wysuszy do konca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :) Lepiej wydać więcej i zachować paznokcie w dobrym stanie.

      Usuń
  5. Szkoda, że się nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja ciągle używam Isany i nie narzekam. Fakt, że niezbyt często maluję paznokcie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też, tanio i jakościowo współmiernie :)

      Usuń
    2. Ja najczęściej używam Isany, ale nie mogę cały czas :)

      Usuń
  7. Tego zmywacza jeszcze nie miałam i chyba dobrze :) Ja najczęściej kupuję ten z Isany :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Isany nie miałam ale chyba po niego sięgnę jak dokończę Bielende.
    Pozdrawiam Emm

    OdpowiedzUsuń
  9. a ostatnio miałam go kupić, dobrze, że zrezygnowałam w ostatniej chwili!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że zrezygnowałaś. Dopiero dzisiaj przekonałam się jak bardzo zniszczył mi paznokcie :(

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Odwiedzam strony osób komentujących.
Treści reklamowe zostaną usunięte.

Karolina W blog Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie treści bez zgody autora zabronione.