Serum wzmacniające do paznokci Lovely.

Jeszcze pół roku temu miałam bardzo zniszczone, miękkie i rozdwajające się paznokcie. Używałam najróżniejszych odżywek i utwardzaczy, ale nic nie dawało sobie rady. Nie zrozumcie mnie źle, moje paznokcie nie były w bardzo złym stanie, ale do dobrego dużo im brakowało. Koleżanka poleciła mi serum wzmacniające z wapniem i witaminą C od Lovely. Pomyślałam, czemu nie i kupiłam. Okazało się, że odżywka faktycznie radzi sobie całkiem nieźle.

serum wzmacniające z wapniem i witaminą C Lovely recenzja skład analiza składu


Cena za 11 ml produktu to około 8 zł. Dostępny w każdym Rossmannie. Konsystencja jest dość gęsta, żelowo - olejkowa. Muszę przyznać, że jak pierwszy raz aplikowałam produkt byłam mocno zdziwiona - spodziewałam się odżywki w formie lakieru, a tu taka niespodzianka. Serum zamknięte jest w szklanej buteleczce. W roli aplikatora występuje zwykły, dość miękki, ale wygodny pędzelek. Jako ciekawostkę dodam, że na nakrętce znajdziemy naklejkę KWC. Serum jest produktem piekielnie wydajnym. Na zdjęciu powyżej widzicie zużycie po miesiącu stosowania. Aktualnie serum mam ponad pół roku a nie dotarłam jeszcze to połowy buteleczki. Zapach jest delikatny, prawie niewyczuwalny.

Producent zaleca nakładać serum 2-3 razy w tygodniu i pozostawić do wchłonięcia. Tak też robiłam. Zazwyczaj nakładam serum na gołe paznokcie, czekam aż się wchłonie i maluję. Zdarzało mi się też nakładać je na pomalowany paznokieć. Podejrzewam, że wtedy działanie jest słabsze, ale nie widziałam sensu zmywania ładnie wyglądającego lakieru tylko po to żeby zastosować serum. Aplikowane na lakier nie wpływa na jego trwałość.

Skład i analiza:
Aqua (woda), Glycerin (substancja nawilżająca, ułatwia przenikanie innych substancji), Phenoxyethanol (konserwant), Propylene Glycol (substancja nawilżająca, ułatwia przenikanie innych substancji), Carbomer (zagęstnik), Diazolidynyl Urea (konserwant), Potassium Sorbate (konserwant), Potassium Hydroxide (regulator pH), Methyl Paraben (konserwant), Propyl Paraben (konserwant), Calcium Pantothenate (kompleks witamin B, działanie lecznicze i ochronne), Malpighia Punicifolia (ekstrakt z wiśni aceroli, zawiera witaminę C, antyutleniacz, przyspiesza regenerację, nawilża)

Czas na najważniejsze, czyli działanie. Serum bardzo szybko się wchłania, aplikacja zajmuje mniej niż 5 minut. Widocznie wzmacnia paznokcie. Już po około miesiącu stosowania widziałam znaczną różnicę. Paznokcie były twardsze i grubsze. Serum raczej nie poradzi sobie z rozdwajaniem. U mnie znacznie zmniejszyło ten problem, ale nie zniwelowało go całkowicie. Mam wrażenie, że odkąd stosuję serum paznokcie szybciej mi rosną, ale może to wynikać z tego, że po prostu się nie łamią. Nie wpływa negatywnie na skórki. Serum Lovely polubiłam bardzo. Jak w końcu uda mi się wykończyć tą buteleczkę wypróbuję coś innego, ale na pewno będę do niego wracać.

31 komentarzy :

  1. ech, gdybym ja miała tylko cierpliwość i była systematyczna.... :D to na pewno bym się skusiła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie z systematycznością też jest różnie, ale jak stoi na wierzchu to pamiętam ;)

      Usuń
  2. Mam ten sam problem z paznokciami, próbowałam już Eveline 8w1 i nie było efektów, teraz jestem w trakcie próbowania czegoś innego i zobaczymy co z tego wyjdzie. Jeśli okażę się klapą nowy produkt sięgnę po ten z Lovely, już nie mam siły do moich wszędzie - łamliwych paznokci :( Cieszę się, że przynajmniej u Ciebie ten problem zniknął może niecałkowicie ale bardzo ważne że w większości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tej odżywki z Eveline trochę się boję, ale kiedyś pewnie spróbuję i tak ;) U mnie największym problemem zawsze było rozdwajanie, niestety nie pozbyłam się tego problemu całkowicie.

      Usuń
    2. Z Eveline dla bezpieczeństwa odradzam. Niby jeśli już na kogoś zadziała...w pozytywną stronę, to działa świetnie, ale kiedy zastosowałam ją na swoje już słabe paznokcie, a po ok. 2 tygodniach stosowania były rozdwojone, złamane do krwi z milionem czarnych kresek, na których się rozdwajały...to juz wolę takich "cudeńków" nie próbować. Aktualnie zaczynam z Lovely i jestem ciekawa efektów. :)

      Usuń
    3. Stosowałam już odżywkę Eveline i byłam bardzo zadowolona. Oczywiście jest to odżywka, na którą trzeba uważać podczas stosowania. Ciebie pewnie uczuliła i musisz unikać wszelkich produktów z formaldehydem, który znajduje się też w wielu lakierach, bo jesteś na niego po prostu uczulona. Dziękuję Ci za opinię i mam nadzieję, że odżywka Lovely Ci pomoże :)

      Usuń
  3. Kiedyś miałam ten produkt, ale nie do końca się sprawdził ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Oj, czyli jednak nie wszystkim się sprawdza :(

      Usuń
  5. To super że się sprawdza, może polecę go mojej mamie która ma problemy z paznokciami. Ja na moje nie narzekam więc nie używam takich kosmetyków :) Za to miałam top coat z tej firmy i okazał się bublem niestety :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurcze, top coat mam, ale jeszcze nie używałam. Mam nadzieję, że u mnie się sprawdzi.

      Usuń
  6. Kusiło mnie kiedyś żeby kupić to serum do paznokci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja polecam, Dziewczyny wyżej pisały że im się nie sprawdziło. Jak widać opinie są mieszane ;)

      Usuń
  7. Miałam kiedyś podobne ale w niebieskiej buteleczce i słabo działało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro niebieskie to to był zupełnie inny produkt ;)

      Usuń
  8. Lubiłam je :) Muszę sięgnąć kiedyś po nie ponownie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że Tobie też się sprawdziło :)

      Usuń
  9. Ja używałam preparatu do usuwania skórek, odżywiania i wygładzania paznokci. Byłam nim zachwycona :) Aczkolwiek odżywki i różne preparaty od adosa też są równie fantastyczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skórek nie usuwam, ale odżywianie i wygładzanie by mi się przydało ;) Adosa nie znam, ale zaraz sobie wygoogluję :)

      Usuń
  10. Fajnie, że je polubiłaś :) Chętnie wypróbuję po Eveline 8w1 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja polecam 8 w 1 choć wiem, że nieu każdego się sprawdza, mnie to serum pomogło. i paznokcie mnie nie bolały a wzmocniły się.

      Usuń
    2. Do Eveline 8w1 przymierzałam się już kilka razy, ale zawsze nie mogłam się zdecydować. Trochę się boję, że zrobi mi krzywdę, ale pewnie kiedyś w końcu spróbuję ;)

      Usuń
  11. Kilka razy przyglądalam się mu w Rossmannie, a skoro pomaga, to muszę w końcu spróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Moje paznokcie odratowała odzywka MicroCell. A były okropne. Rozdwajał się każdy jeden, łamały się, były bardzo cienkie. Koszmar! Teraz nie są idealne i chyba nigdy nie będą, ale jest duuuuża różnica :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zerknę na MicroCell. Wcześniej nie słyszałam o takiej odżywce :)

      Usuń
  13. Sporo dobrego słyszałam już o tym serum i sama mam zamiar je wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Super to serum jest swietne i dzial paznokcje sa gladkie ladnie plyszcza i sa zmocnione serum jest tanie i wydajne

    OdpowiedzUsuń
  15. Szkoda że Diazolidynyl Urea to pochodna formaldehydu :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę, tego akurat nie wiedziałam. Może dlatego u mnie sprawdza się tak dobrze, bo moje paznokcie dobrze reagują na formaldehyd.

      Usuń
  16. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Odwiedzam strony osób komentujących.
Treści reklamowe zostaną usunięte.

Karolina W blog Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie treści bez zgody autora zabronione.