Odżywczy żel pod oczy Avon.

Kremy i żele pod oczy to u mnie ciężki temat. Nie dość, że mam suchą skórę do tego dodać trzeba też widoczne cienie i często występującą opuchliznę. Muszę przyznać, że żele pod oczy nie mają łatwego zadania.Odżywczy żel pod oczy "Blask nawilżenia" radzi sobie całkiem nieźle.



Producent obiecuje, że po zastosowaniu żelu skóra będzie odświeżona, nawilżona i ożywiona. Cena żelu to 25 zł za 15 ml. Konsystencja jest żelowa. Krem bardzo dobrze się rozprowadza. Żel zamknięty jest w miękkiej tubce, z której łatwo wydobywa się odpowiednią ilość produktu.


Chciałabym zrobić analizę składu, bo ciekawi mnie co w tym kremie siedzi, ale niestety nie mogę, bo skład jest napisany po rosyjsku - taka niespodzianka. Żel jest bardzo wydajny. Stosuję go rano i wieczorem i nie żałuję sobie, a mimo to wystarcza na około 3-4 miesiące.


Po aplikacji skóra staje się nawilżona. Żel powoduje lekkie napięcie skóry, dzięki czemu okolica pod oczami wygląda lepiej. Kem faktycznie bardzo ładnie odświeża i ożywia skórę. W żelu zatopione są maleńkie drobinki, które nie są widoczne po roztarciu kremu, ale dzięki nim spojrzenie staje się bardziej świeże i rozświetlone. Lubię.

23 komentarze :

  1. Ja cięgle jakoś nie używam regularnie ani żeli ani kremów pod oczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja staram się pamiętać. Ostatnio coraz lepiej mi wychodzi :)

      Usuń
  2. Przyznam, że pod oczy używam tylko kremu do twarzy odrobinkę sobie wklepuje aby mieć nawilżone te okolice. W specjalne kremy jeszcze nie inwestuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam na tyle problematyczne okolice oczu, że potrzebuję mocniejszej broni niż zwykły krem do twarzy :) Świetnie, że Tobie to wystarcza - kasa zostaje w portfelu :)

      Usuń
  3. Nigdy nie miałam tego żelu, obecnie mam z Ziaji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nad Ziają się zastanawiam i nad Flos-lek. Jeszcze mam jeden z Avon w zapasie a później pewnie zdecyduję się na któryś z tych :)

      Usuń
  4. Może kiedyś go wypróbuję, już dawno nie miałam żadnego kosmetyku z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię tą serię, teraz chyba zmienili opakowania, nie jestem pewna. Mam nadzieję, że nie zmienili nic w działaniu :)

      Usuń
  5. Ja też mam straszne cienie pod oczami i nie radzi sobie z nimi nic.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie podobnie, dobry korektor to konieczność.Cienie pod oczami są u mnie rodzinne i raczej nic całkowicie sobie z nimi nie poradzi.

      Usuń
  6. Lubię kremy pod oczy w takich tubkach, są bardzo higieniczne.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawy produkt, może się na niego skuszę?

    OdpowiedzUsuń
  8. Zaskoczyłaś mnie, że dostałaś skład po rosyjsku ;) W moim przypadku najlepiej pod oczy sprawdziły się do tej pory 2 rzeczy balsam do ust Tisane oraz krem YR Roche Creme ;) Obecnie testuję olejek magic rose i też ma okazję dołączyć do ulubieńców w tej dziedzinie ale jeszcze potrzebuję czasu aby wyrobić sobie pełną opinię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama byłam zaskoczona tym składem ;D Ciekawe pomysły, może spróbuję :)

      Usuń
  9. Znam linię Solutions, ale tego produktu nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  10. już wielki nie zamawiałam kosmetyków pielęgnacyjnych z avonu

    OdpowiedzUsuń
  11. Zdecydowanie bardziej wolę kremy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przedwczoraj dostałam moje zamówienie z Avonu i akurat mam ten krem. :) Jestem mile zaskoczona, że przypadkiem natknęłam się na jego recenzję i to w dodatku pozytywną. :) Mam straszne cienie pod oczami i nawet korektor z pudrem nie do końca to zakrywają, może akurat ten krem pomoże. :) Ja akurat trafiłam na promocję i zapłaciłam za niego jedyne 9 zł (to dzięki temu się skusiłam). ;) Pozdrawiam i obserwuję, justysxo

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Odwiedzam strony osób komentujących.
Treści reklamowe zostaną usunięte.

Karolina W blog Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie treści bez zgody autora zabronione.