Projekt denko 4/2014.

Kolejne puste opakowania zgromadziły się w pudełku. Czas Wam je pokazać. Dzisiaj będzie bardzo różnorodnie. Trochę pielęgnacji, trochę kolorówki. Lecimy.




1.Vollare 404. O tym lakierze pisałam Wam w poniedziałek. Użyłam go raz lub dwa i ląduje w śmietniku. Nie kupię ponownie. Pełna recenzja.

2. Safari 42. Wyrzucam go z dwóch powodów. Po pierwsze - minęła data przydatności. Po drugie - trzymał się na moich paznokciach tylko jeden dzień. Konsystencja wodnista. Wpływał niekorzystnie na stan paznokci. Użyłam go chyba tylko 3 razy. Nie kupię ponownie.

3.Średnio radził sobie ze zmywaniem bardziej problematycznych lakierów. Bardzo mocno wysuszał paznokcie i skórki. Nie kupię ponownie. Pełna recenzja i analiza składu.


Miss Sporty Studio Lash 3D. U mnie spisał się nie do końca tak jak powinien. Nie dawał zadowalającego mnie efektu. Lekko sklejał rzęsy. Mimo to zużyłam go do końca. Nie kupię ponownie. Pełna recenzja.


Woda perfumowana Incandessence Avon. Jeden z moich ulubionych zapachów z Avon. Utrzymuje się cały dzień. Bukiet orchidei, tulipanów i peonii z akordami aromatów szlachetnych drzew z Karaibów. kategoria: kwiatowa. Kupię ponownie.



Dezodorant w sprayu Dove Original. Straszny bubel. Nie chroni. Działania nawilżającego ani łagodzącego też nie zauważyłam.  Kiedyś był to mój ulubiony dezodorant, ale niestety coś się pozmieniało. Nie kupię ponownie.


Perfumowany krem do rąk FM. Bardzo fakny krem na lato. Lekki, szybko się wchłania. Nawilża. Jest zbyt mało treściwy na jesień lub zimę. Kupię ponownie. Pełna recenzja i analiza składu. 


Multifunkcyjny krem na noc Lirene. Krem spisał się u mnie całkiem nieźle. Mógłby trochę lepiej nawilżać. Mógłby być bardziej treściwy. Latem i wiosną spisywał się świetnie. Na jesień i zimę jest trochę za słaby. Kupię ponownie. Pełna recenzja i analiza składu.


Kremowe mleczko nawilżająco - wygładzające Eveline. Świetnie nawilżało i wygładzało. Nie pozostawiało tłustej lepkiej warstwy na ciele. Świetny produkt z lekko niedorobionym opakowaniem. Dołączona pompka przy końcówce produktu nie daje sobie rady z wydobywaniem go z opakowania. Kupię ponownie. Pełna recenzja i analiza składu.


Żel pod prysznic Avon Senses Winter Cocoon. Zapach ciepły i przyjemny, lekko słodki. Idealny na zimne wieczory. Nuty drzewa sandałowego i wanilii otulają i uspokajają. Świetnie pachnie, dobrze się pieni, dobrze myje. Nie przesuszał mi skóry. Kupię ponownie.


Szampon Avon Naturals Rumianek i Aloes. Jedyny szampon z Avon, który nie powodował u mnie swędzenia skóry głowy. Bardzo dobrze oczyszcza. Nie podrażnia i nie przesusza. Kupię ponownie.


1.Próbki szamponu L'oreal Total Repiar 5. Szampon nie powalił mnie na kolana, ale nie mam mu też nic do zarzucenia. Dobrze mył. Włosy po umyciu ładnie się rozczesywały. Były miękkie. Nie przesuszał ani włosów ani skóry głowy. Może kupię pełnowymiarowy produkt.

2.Próbka nawilżającego balsamu do ciała Kolastyna. Dobrze nawilżał. Nie pozostawiał tłustej warstwy. Konsystencja była dość rzadka. Mam też zastrzeżenia co do wydajności, bo taka próbka (6 ml) wystarczyła mi tylko do posmarowania nóg.  Może kupię pełnowymiarowy produkt.

3.Próbka podkładu Zero Niedoskonałości Yves Rocher. Nie mogę o tym podkładzie napisać zbyt dużo, bo kolor jest dla mnie o wiele za ciemny. Pociapałam nim sobie trochę po twarzy i mogę powiedzieć, że świetnie się rozprowadza, ma ładne wykończenie, ale krycie jest dość słabe. Raczej nie kupię pełnowymiarowego produktu.

4.Próbka kremu na noc poprawiającego gęstość skóry twarzy i szyi. Czy poprawia nie wiem, bo nie jestem w stanie tego stwierdzić po takiej małej próbce. Na pewno dobrze nawilża. Napina skórę, ale bez uczucia ściągnięcia. Jest to krem dla kobiet po 45-tym roku życia. Nie kupię pełnowymiarowego produktu. 

5.Próbka serum wypełniającego zmarszczki. Zmarszczek jeszcze nie mam. Serum nakładałam pod krem i efekty były widoczne. Skóra była bardziej napięta i wygładzona. Mogę spokojnie stwierdzić, że to serum działa. Może kupię pełnowymiarowy produkt (za kilka lat).


20 komentarzy :

  1. Denko widzę spore. Nie miałam nic z twoich zużyć niestety. Ale tusz z miss sporty kusi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie ten tusz nie do końca się sprawdził, ale wiele osób go chwali.

      Usuń
  2. Chyba nic nie znam, chociaż mam lakier Safari w odcieniu pomarańczowym i rzeczywiście już na drugi dzień odpryskuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kompletnie się nie opłaca kupować tych lakierów. Lepiej kupić jeden droższy i żeby trzymał się kilka dni niż tani bubel, który od razu odpryskuje.

      Usuń
  3. Bardzo fajne denko :) ja moje muszę jeszcze opisać.

    OdpowiedzUsuń
  4. miałam ten żel z avonu i bardzo lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Spore denko :) Incandessence kiedyś bardzo lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ciągle do niego wracam, póki co nie znudził mi się :)

      Usuń
  6. u mnie ten tusz Miss Sporty sprawdza się bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie tak średnio, nie był najgorszy, ale szału też nie było.

      Usuń
  7. Miałam te perfumy z Avon, są rzeczywiście piękne. :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. spore denko :) nie miałam nic z tych rzeczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Z dove bardzo lubiłam serię lily, ale niestety oczywiście została wycofana :/

    OdpowiedzUsuń
  10. O to juz wiem jakiej marki lakierów unikać! a zawsze chciałam po nie sięgnąć :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Widze spore denko i gratuluje wykończeń. Kremy do rąk z FM swojego czasu uwielbiałam, w ogóle lubię rzeczy z tej firmy zwłaszcza do domu i perfumy. Kremowe mleczko oliwkowe bardzo mnie kiedyś uczuliło.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Odwiedzam strony osób komentujących.
Treści reklamowe zostaną usunięte.

Karolina W blog Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie treści bez zgody autora zabronione.