Plump Pout Honey Delight Avon.

Dzisiaj o błyszczyku z Avon, który podbił moje serce, a musicie wiedzieć, że za błyszczykami nie przepadam. Piękny beżowy nude. Błyszczyki z serii Plump Pout na celu mają optycznie powiększać usta. Coś musi w tym być, bo zaraz po aplikacji czuć charakterystyczne dla tego typu produktów lekki szczypanie, które ja bardzo lubię.



Cena za 7 ml to 28 zł. Błyszczyk jest dość gęsty, nie jest to typowa dla tego typu produktów konsystencja. Zapach jest delikatny, ładny, nie czuć go na ustach. Opakowanie jest solidnie wykonane i trwałe.



W roli aplikatora występuje silikonowy pędzelek. Jest bardzo wygodny i łatwy w użyciu. Nabiera się na niego odpowiednia ilość produktu. Wszystko ładnie się rozprowadza. Błyszczyk jest bardzo wydajny. 


Kolor to złotawy beż. W błyszczyku zatopiony jest bardzo drobno zmielony brokat w kolorze złota. Jest na tyle mały, że nie drapie w usta i nie odznacza się w żaden sposób - nie jest widoczny. Pięknie odbija światło. 


Błyszczyk nie wysusza ust, ale też ich nie nawilża. Usta wyglądają na gładkie i miękkie. Trwałość to około 3-4 godziny, jak na błyszczyk moim zdaniem jest to całkiem dobry wynik. Lekko się klei - tej cechy chyba nie da się uniknąć. Jeżeli chodzi o działanie optycznie powiększające usta. Nie jestem w stanie stwierdzić tego na pewno, ale wydaje mi się, że usta faktycznie wyglądają na większe. Jest to sprawka składnika, który szczypie w usta przy aplikacji. A szczypie dlatego, że pobudza usta w taki sposób, żeby lekko spuchły co daje efekt większej objętości ust. Uwielbiam go za kolor i to w jaki sposób odbija światło.

7 komentarzy :

  1. Ładny ma kolor, podoba mi się :) na razie mam zapas błyszczyków :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolorek całkiem przyjemny, ale na razie mam dostatecznie błyszczyków :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie odpada, ale dlatego ze ja takich nie lubie kolorów ani tez takich blyszczykow : )

    OdpowiedzUsuń
  4. Również nie przepradam za błyszczykami, wiec raczej bym się nie zdecydowała. Ale przynajmniej przypomniałaś mi o Avonie, ktorego też od wieków nie stosowałam, a swietnie wspominam maski i produkty do pielęgnacji stóp :)
    Dodaje do obs!



    Było by mi niezmiernie miło, gdybys znalazła czas i zajrzałą też do mnie :)
    weemini.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam jeden błyszczyk z tej serii i bardzo lubię ten efekt przy nakładaniu i rzeczywiście daje efekt powiększonych ust.

    OdpowiedzUsuń
  6. Generalnie nie lubię błyszczyków, ale z tej serii mam dwa i bardzo je lubiłam ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Odwiedzam strony osób komentujących.
Treści reklamowe zostaną usunięte.

Karolina W blog Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie treści bez zgody autora zabronione.