Pomadka ochronna Crazy Cola Laura Conti.

Pomadki ochronne i balsamy pielęgnacyjne do ust jesienią i zimą zużywam w ilościach hurtowych. Moje usta domagają się nawilżenia i ochrony kiedy wychodzę na zewnątrz. Jakiś czas temu kupiłam pomadkę ochronną Crazy Cola. Nie będę ściemniać, skusił mnie zapach. Myślałam, że działanie będzie słabe, okazało się, że jest inaczej.


Cena za 4 gramy pomadki to około 6 zł. Dostępne są w każdym Rossmannie. Balsam jest bardzo wydajny. Używam go od kilku miesięcy prawie codziennie, a nie dotarłam nawet jeszcze do połowy opakowania. Wielkim plusem tego produktu jest oczywiście zapach. Colę piję może raz lub dwa razy w roku, ale jej zapach uwielbiam. Pomadka pachnie świetnie. Zapach nie jest wyczuwalny na ustach. Myślałam, że pomadka będzie też smakować jak cola, ale okazało się, że nie ma smaku.


Jest całkowicie bezbarwna. Nadaje ustom ładny blask. Znacznie poprawia wygląd ust. Pomadka zawiera masło kakaowe, wosk pszczeli i witaminy. Całkiem nieźle radzi sobie z nawilżaniem. Świetnie wygładza i nabłyszcza. Nie podkreśla skórek. Jest bardzo wygodna i łatwa w aplikacji. Funkcje ochronne również oceniam na plus. Tworzy na ustach dość tłustą warstwę dzięki czemu wrażliwa skóra ust jest odporna nawet na największe mrozy.


Spodziewałam się średniego produktu o cudnym zapachu. Na szczęście okazało się, że moje podejrzenia okazały się błędne. Zapach jest cudny, działanie też dobre. Bardzo lubię tą pomadkę. Świetnie radzi sobie z ochroną ust i ich wygładzaniem, jednak nie należy spodziewać się silnego nawilżenia.

17 komentarzy :

  1. Kurcze jak byłam mała miałam wielkieho fiola na pastę o zapachu i smaku coli.Musze się kiedys rozejrzec za nią ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślałam, że będzie miała smak :D

    OdpowiedzUsuń
  3. No nieźle - w takiej cenie takie cacuszko, hit :]

    OdpowiedzUsuń
  4. kiedyś jak jeszcze używałam takie rzeczy miałam właśnie ją, ale jak dla mnie to raczej bubel ;/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja o smaku coli mam dwa Lip Smackery i jeden autentycznie smakuje colą :D Tej pomadki nie miałam, ale może kiedyś się skuszę, jak wykończę zapasy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałam kupić Lim Smackery, ale nigdzie nie mogłam znaleźć :(

      Usuń
  6. Zimą moje usta są bardzo kapryśne, chyba najwyższa pora wziąć się za kompletowanie pomadek ochronnych na ten sezon ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. o, pierwszy raz o niej słysze :)

    OdpowiedzUsuń
  8. mam ją w zapasie i mam nadzieje, Że u mnie też się fajnie sprawdzi : p

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie one jakoś nie przekonały w sklepie, wolalam Alterre

    OdpowiedzUsuń
  10. miałam kiedyś takiego cudaka o zapachu i smaku gumy balonowej ale właściwości pielęgnacyjnych nie miała niestety żadnych ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam ją kiedyś i zapach faktycznie był fajny, choć mnie po jakimś czasie się znudził :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zjadał bym ją :D lubię pomadki pielęgnacyjne o takich smakowitych zapachach :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Odwiedzam strony osób komentujących.
Treści reklamowe zostaną usunięte.

Karolina W blog Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie treści bez zgody autora zabronione.