Błyszczyk Avon Glazewear Shine Pink Watermelon

Błyszczyków używam rzadko, bardzo rzadko. Zazwyczaj tylko wtedy kiedy mam związane włosy. Na ten zdecydowałam się, bo spodobał mi się kolor. Niestety w katalogu nie było widać, że błyszczyk ma drobinki, których nie lubię.


Cena za 6 ml to około 26 zł. Opakowanie jest dość klasyczne, trwałe, napisy się nie ścierają. Konsystencja jest w porządku. Błyszczyk ma ładny delikatny zapach, którego nie czuć na ustach. Jest bardzo wydajny. Aplikator jest wygodny, ale nabiera się zbyt mało produktu. Jednorazowo mogę pomalować pół wargi, więc żeby uzyskać jakikolwiek efekt trzeba się trochę namachać.


Kolor jest bardzo delikatny, lekko różowi usta. Jak już wspominałam błyszczyk niestety ma w sobie drobinki, które oczywiście boleśnie drapią mnie w usta i później złuszcza mi się z nich skóra. Z tego powodu prawdopodobnie błyszczykowi znajdę nowego właściciela. Jedną cechą tego błyszczyka byłam bardzo pozytywnie zaskoczona - praktycznie wcale się nie klei.


Niestety jest bardzo słabo trwały. Po dwóch godzinach bez jedzenia i picia całkowicie znika z ust. Schodzi równo i nie robi plam. Nie przesusza ust, nie zbiera się w załamaniach i nie podkreśla skórek. Gdyby nie drobinki, bardzo bardzo lubiłabym ten błyszczyk.

18 komentarzy :

  1. Też nie lubię błyszczyków z drobinkami jednak tu nie są bardzo widoczne :) Podoba mi się kolor :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolor jest ładny, a drobinek faktycznie prawie nie widać :) U mnie jednak problem polega na tym, że wszelkie drobinki zazwyczaj drapią mnie w usta, później złuszcza mi się skóra czasami nawet do krwi i bardzo mnie to boli :(

      Usuń
  2. ja jestem wielką fanką matowych pomadek z GR i jak na razie ani mi się śni je z kimś zdradzać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze nie miałam, ale muszę w końcu spróbować :)

      Usuń
  3. nawet nie widać tych drobinek , a i kolor bardzo przypominam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie widać, ale o co chodzi wyjaśniłam wyżej :)

      Usuń
  4. Nigdy go nie miałam. Kolor całkiem fajny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi się podoba kolor, taki wiosenny, a ja już ostatnio poczułam wiosnę jak we Wrocławiu było +10 stopni ;)

      Usuń
  5. Też nie znoszę drobinek, więc by mnie nie denerwował :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja również nie znosze drobinek w błyszczykach:)

    OdpowiedzUsuń
  7. A co to za lakier masz na pazurkach?:>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Avon Blue Shock, ale raczej nie chcesz poznać się z nim bliżej ;) Kryje po pięciu warstwach i schnie godzinami. Pomalowałam nim paznokcie pierwszy i ostatni raz ;)

      Usuń
  8. Ładny kolorek, ale ja nie lubie błyszczyków bo się za bardzo kleją :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo podoba mi się kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  10. fajnie że się chociaż nie klei, a na ustach wygląda ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ostatnio przestałam lubić błyszczyki ;/

    OdpowiedzUsuń
  12. Jestem miłośniczką różowych ust, szczególnie lekko mieniących się w świetle, więc niewiele myśląc zdecydowałam się na spontaniczny zakup błyszczyku i nie pożałowałam.
    Zapraszam do mnie: http://snowarskakarolina.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Odwiedzam strony osób komentujących.
Treści reklamowe zostaną usunięte.

Karolina W blog Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie treści bez zgody autora zabronione.