Misslyn Berry Kiss.

Koloryzujące balsamy do ust jakiś czas temu szturmem podbiły rynek kosmetyczny. Idea jest świetna - połączenie pielęgnacji z koloryzacją. Czego chcieć więcej? Dzisiaj o jednym z takich właśnie balsamów. Berry Kiss od Misslyn.

Misslyn Color Kiss Shiny Lip Balm 33 Berry Kiss kolor na ustach, opinia, recenzja, trwałość.

Cena za 2,8 ml produktu to około 20 zł. Jeżeli ma to dla kogoś znaczenie informuję, że produktu nie kupiłam tylko wygrałam w rozdaniu jakiś czas temu. Balsam jest w formie kredki, bardzo mi się to podoba, bo dzięki temu aplikacja jest dość wygodna.

Misslyn Color Kiss Shiny Lip Balm 33 Berry Kiss kolor na ustach, opinia, recenzja, trwałość.

Konsystencja przypomina mi masełko do ust, pomadka lekko topi się podczas kontaktu z ciepłymi ustami. Berry Kiss bardzo łatwo się nakłada i przyjemnie sunie po ustach. Mimo, że jest to tylko balsam do ust uważam, że przydałaby się do niego konturówka, bo kolor jest intensywny a formuła dość śliska przez co pomadka może wywędrować poza kontur ust.

Misslyn Color Kiss Shiny Lip Balm 33 Berry Kiss kolor na ustach, opinia, recenzja, trwałość.

Jestem lekko rozczarowana zapachem. Balsam ma bardzo delikatny lekko śmierdzący zapaszek. Spodziewałam się czegoś lekko waniliowego albo malinowego gdyby trochę zaszaleć może nawet, ale niestety nie. Jakiś taki śmierdzioch. Na szczęście zapach czuć tylko kiedy powąchamy sztyft, na ustach czy podczas aplikacji jest zupełnie nie wyczuwalny.

Misslyn Color Kiss Shiny Lip Balm 33 Berry Kiss kolor na ustach, opinia, recenzja, trwałość.

Berry Kiss nie zawiera żadnych drobinek. Wykończenie mogłabym porównać do efektu mokrych ust, bardzo ładnie to wygląda. Pigmentacja jest świetna, spodziewałam się czegoś delikatniejszego, a spotkało mnie takie miłe zaskoczenie. Kolor jest bardzo intensywny. Trwałość bez jedzenia i picia to coś koło 5-6 godzin. Podczas jedzenia schodzi wierzchnia warstwa, ale kolor na ustach zostaje. Schodzi dość równomiernie.

Misslyn Color Kiss Shiny Lip Balm 33 Berry Kiss kolor na ustach, opinia, recenzja, trwałość.

Jeśli chodzi o działanie pielęgnacyjne, bo to przecież też jest bardzo ważne w tej pomadce, muszę przyznać, że jestem bardzo zadowolona. Berry Kiss bardzo ładnie nawilża i zmiękcza usta. Nie ma mowy o żadnym przesuszeniu. Nie zbiera się w załamaniach i nie podkreśla skórek. Mam upatrzone jeszcze parę kolorów z tej serii, bo produkt jest naprawdę świetny.

17 komentarzy :

  1. Ale piękny efekt ! Moim zdaniem dużym plusem jest to, że nie wysusza ust :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Poszperałam na necie i znalazłam sobie nr 39 - bardzo w moim stylu :)

      Usuń
  3. Wow, ale kolorek, bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ale cudny kolor! na romantyczny wieczór idealny!

    OdpowiedzUsuń
  5. daje kolor i pielęgnuje, za to duży plus, i ładnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  6. efekt bardzo ładny, ale osobiście wolę matowe wykończenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny kolor! a jeśli do tego pozytywnie działa na usta, to ja jestem kupiona ;) chociaz jak poprzedniczka ogólnie wolę maty :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Odwiedzam strony osób komentujących.
Treści reklamowe zostaną usunięte.

Karolina W blog © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka