Projekt Denko 1/2015.

Po raz kolejny czas rozliczyć się z zużytych kosmetyków, bo opakowania wysypują mi się już z pudełka. Po statystykach widzę, że bardzo lubicie te wpisy, więc zapraszam.

Projekt denko, zużyte produkty, recenzje


maść tranowa, recenzja, krem do stóp Lirene regenerujący

1. Maść tranowa. Wybawienie dla suchych popękanych stóp, zapach mi nie przeszkadza. Wrażliwym na rybę nosom nie polecam. Kupię ponownie. Pełna recenzja.

2.Regenerujący krem do stóp Lirene. Bardzo ładnie zmiękcza i wygładza skórę. Świetnie nawilża. Mój ulubiony krem do stóp aktualnie. Kupię ponownie. Pełna recenzja.

Waniliowa mgiełka Avon recenzja, sól do kąpieli mai i kwiat pomarańczy, Avon żel pod prysznic Citrus Bust recenzja

1.Mgiełka do ciała Avon Wanilia. Bardzo lubię te mgiełki. Są tanie i bardzo wydajne. Zapach nie utrzymuje się długo, ale jest to normalne. Szczególnie latem dają przyjemne uczucie orzeźwienia. Wersja waniliowa nie do końca przypadła mi do gustu. Zapach jest bardzo słodki i duszący. Nie kupię ponownie.

2.Sól do kąpieli o zapachu maku i kwiatu pomarańczy. Fajny dodatek do kąpieli. Sól nie ma żadnego wpływu na skórę. Zapach jest ładny, ale szybko się ulatnia. Nie wiem czy kupię ponownie.

3.Żel pod prysznic Avon Senses Citrus Burst. Bardzo podobał mi się zapach. Świeży i orzeźwiający, mocno cytrusowy. Świetnie się pieni, jest bardzo wydajny, nie przesusza skóry. Kupię ponownie.



1. Kuracja z proteinami mlecznymi do włosów suchych i zniszczonych Joanna. Zapach cudowny, ale kuracja niestety się u mnie nie sprawdzała tak jak powinna. Moje włosy nie przepadają za proteinami i powodowała u mnie wielki puch. Piekielnie wydajna. Nie kupię ponownie. Pełna recenzja i analiza składu.

2.Marion jedwabna kuracja maska rozświetlająca włosy. Taka saszetka wystarczyła mi na jedną aplikację. Włosy po użyciu były dość dobrze nawilżone i wygładzone. Nie zauważyłam rozświetlenia ani blasku. Może kupię ponownie.

3.Serum na suche końcówki Avon Daily Shine. Bardzo lubię to serum. Używam je do codziennego zabezpieczania końców. Nie przesuszało mi włosów. Dobrze zabezpieczało i wygładzało. Kupię ponownie. Pełna recenzja i analiza składu.


1.Płyn dwufaozwy do demakijażu oczu. Ulubieniec. Nie piecze, świetnie zmywa. Nie pozostawia tłustej warstewki. Kupię ponownie. Pełna recenzja i analiza składu.

2.Plyn micelarny dla skóry wrażliwej. Bardzo lubię go używać do twarzy, ale do demakijażu oczu jest za słaby. Kupię ponownie. Pełna recenzja i analiza składu.


1.Krem na noc Nivea Sensitive. Kupiłam go przez przypadek i okazało się, że jest całkiem dobry. Dobrze nawilża i koi cerę. Nie zapycha. Delikatnie redukuje zaczerwienienia. Kupię ponownie. Pełna recenzja i analiza składu. 

2.Emolium krem specjalny. Stosowałam go jako krem do twarzy gdy moja skóra miała kryzys, ale jego główne zastosowanie to ratowanie moich dłoni podczas zimy. Kupię ponownie. Pełna recenzja i analiza składu. 

3.Krem do rąk Aichun Beauty Age Defend. Totalny zwyklak, który niczym się nie wyróżnia. Nie kupię ponownie. Pełna recenzja i analiza składu.


1.Zestaw do francuskiego manicure. Użyłam raz i więcej nie chcę. Krycie beznadziejne. Schnie godzinami i odpryskuje po jednym dniu. Nie kupię ponownie.

2.Lakier Avon Blue Shock. Zużyłam go do połowy, bo wiele razy dawałam mu szansę, ale nie polubiliśmy się. Do pełnego krycia potrzebne były 4 warstwy. Schnie długo. Bardzo rzadki. Szybko odpryskuje. Bardzo denerwujący. Nie kupię ponownie.

3.Top coat Lovely Blink Blink nr 3. Bardzo lubiłam ten top i zużyłam go do końca. Zmywanie jak zwykle przy takich lakierach wymaga cierpliwości i dużej ilości wacików. Kupię, jeśli będzie kiedyś dostępny.



1. Podkład rozświetlający Lovely Make-up Brillance. Kolor był dla mnie lekko zbyt pomarańczowy, więc mieszałam go sobie z kremem brązującym o chłodnym odcieniu. Krycie bardzo słabe. Trwałość słaba. Podkreślał skórki i pory. Nie kupię ponownie. Pełna recenzja.

2.Pędzel kabuki For Your Beauty. Kompletny badziew. Jest bardzo szorstki. Włosy wypadają z niego garściami i zostają na twarzy. Nabiera za dużo produktu. Idzie spotkać się ze śmietnikiem. Nie kupię ponownie.

24 komentarze :

  1. Trochę się nazbierało widzę tego :). Znam tylko płyn micelarny z biedronki, który u mnie zmywa akurat wszystko ładnie do czysta, łącznie z makijażem oczu. Do ziaji jestem zrażona bo zwykłym płynie do demkijażu, który u mnie do niczego się nie nadawał zupełnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach i jeszcze mam pędzle również z for your beauty, jeden do różu a drugi do oczu i jestem zadowolona nic im się nie dzieje co najciekawsze :)

      Usuń
    2. Ta wersja płynu zwykła Ziaja jest faktycznie okropna i beznadziejna, ale dwufazowy uwielbiam. A pędzel do oczu z For Your Beauty też mam i jest super, dlatego kupiłam ten, ale niestety kabuki to niewypał ;)

      Usuń
  2. duuzo znajomych mi kosmetyków ;) gratuluję zużyć

    OdpowiedzUsuń
  3. Micelka Biedronki bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię i płyn z Ziaji i micel BeBeauty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje dwa najlepsze produkty do demakijażu :)

      Usuń
  5. Miałam kiedyś tą mgiełkę waniliową z Avonu- strasznie alkoholowy zapach połączony z mdłą wanilią- właśnie dzięki niej nie cierpię wanilii do dziś:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, mnie trochę też zraził do zapachu wanilii ogólnie :(

      Usuń
  6. na pewien kosmetyk z Emolium i ja mam chrapkę ;-)
    Mgiełkę z Avonu miałam kiedyś bananową i kokosową chyba i nie wiedziałam, którą bardziej uwielbiam ;-)
    Maść tranowa... chyba jednak wystarczy jak odbija mi się po kapsułce...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, nie wiedziałam że była kokosowa :) Ten zapach mógłby mi się spodobać :)

      Usuń
  7. be beauty miałam i używałam jakiś czas, od ziaji stronie, a mgiełki z avonu nie kupuję bo mam za dużo perfum xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam za dużo perfum i właśnie wykańczam te których mam już resztki ;)

      Usuń
  8. nie polubiłam się z tym biedronkowym płynem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele osób go nie lubi, ale ma też wielu fanów :)

      Usuń
  9. Nawet nie wiedziałam, że jest coś takiego jak maść tranowa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest jest, a do tego działa świetnie ;)

      Usuń
  10. Uwielbiam micelka z biedronki :) Jest naprawdę dobry i godny polecenia:)
    Obserwujemy :) Pozdrawiamy E&P

    OdpowiedzUsuń
  11. BeBeauty ma strasznie fajne micele :) zużyłam już pół różowego do cery wrażliwej i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Latem również sięgam po Avonowe mgiełki, moja ulubiona to lawenda i rumianek:) Skoro polubiłaś zielone serum na końcówki avonu to polecam ci Serum marokańskie avonu jest jeszcze lepsze :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Odwiedzam strony osób komentujących.
Treści reklamowe zostaną usunięte.

Karolina W blog Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie treści bez zgody autora zabronione.