Błyszczyk Sleek Shimmer Glaze First Kiss 766.

Dzisiaj o błyszczyku, który dostałam od drogerii Alledrogeria jako dodatek do zamówienia. Jak tylko zobaczyłam w nim drobinki, przestałam się cieszyć, bo te zazwyczaj bardzo podrażniają moje usta. Postanowiłam go jednak przetestować i okazało się, że nie tylko cienie Sleek są produktami godnymi uwagi.

Błyszczyk Sleek Shimmer Glaze First Kiss 766.

Z tego co widzę, cena jest niska bo wynosi tylko 5-7 zł. Błyszczyk jest bardzo gęsty, chyba nigdy nie miałam błyszczyka o takiej konsystencji. Przez to nakłada się trochę ciężko, ale nie jest to wielki problem.


Błyszczyk zawiera w sobie drobinki, które na szczęście nie robią krzywdy moim ustom. Nie drapią, praktycznie nie są wyczuwalne. Nie wiem jak to działa, ale działa. To najważniejsze.


Bardzo nie lubię takich aplikatorów. Wszystko jest brudne i się ciapie, zawsze wyciska się za dużo produktu. Nie wiem dlaczego takie aplikatory w ogóle powstały.


Błyszczyk jest bardzo trwały. Bez jedzenia i picia spokojnie trzyma się na ustach przez 5-6 godzin. Co za tym idzie First Kiss jest bardzo klejący, więc używam go tylko jak mam związane włosy, czyli bardzo rzadko. Błyszczyk ani nie pomaga ani nie szkodzi ustom. Nie ma żadnych właściwości pielęgnacyjnych, ale też nie przesusza ust ani nie podkreśla skórek. Moim zdaniem produkt warty polecenia osobom, które lubią błyszczyki. Ja za nimi nie przepadam, więc sama bym go sobie nie kupiła.

16 komentarzy :

  1. Też nie lubię takich aplikatorów. Z resztą lubię błyszczyki bezdrobinkowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też takie wolę, ale w tym egzemplarzu mi nie przeszkadzają ;)

      Usuń
  2. Ładny jest, tylko nie lubię jak się błyszczyk klei do moich włosów np.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten jest bardzo klejący, ale za to trwałość to jego wielki plus ;)

      Usuń
  3. Lubię błyszczyki, ale drobinki już mniej:/

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie lubię jak mi się włosy kleją do błyszczyku

    OdpowiedzUsuń
  5. Myślę, że bardziej żywy kolor by mi się spodobał :) Drobinki mi nie przeszkadzają :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Odwiedzam strony osób komentujących.
Treści reklamowe zostaną usunięte.

Karolina W blog Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie treści bez zgody autora zabronione.