Spiekany róż Blooming Rose.

Bardzo lubię róże do policzków. Ten, który chcę pokazać Wam dzisiaj idealnie nada się na nadchodzącą bardzo powoli wiosnę. Daje piękny świeży efekt i momentalnie ożywia buzię.

Cena za 1,4 g to 25 zł. Pojemność może trochę odstraszać, ale musimy pamiętać, że jest to produkt spiekany, więc jego wydajność jest o wiele wyższa niż produktów prasowanych. Zdjęcie niestety nie oddaje prawdziwego koloru, bo zupełnie nie chciało mi wyjść, na tych poniżej kolor wygląda tak jak w rzeczywistości. Opakowanie jest małe, wygodne i nic się z nim nie dzieje, jest trwałe. 


Jak widzicie wykończenie jest bardzo błyszczące, perłowe. Róż zawiera bardzo dużo rozświetlających drobinek, dzięki temu bardzo ładnie nadaje blasku skórze. Wiem, że taki efekt wielu osobom się nie podoba, ale mi bardzo odpowiada. Kolor jest w chłodnej tonacji.


Co typowe dla kosmetyków FM nawet do kolorówki udało im się przemycić kilka bardzo dobrych składników. Blooming Rose zawiera olejek jojoba, olej makadamia oraz witaminę E.


Podczas aplikacji róż lekko się pyli, ale myślę, że jest to wina mojego beznadziejnego pędzla. U mnie róż trzyma się cały dzień bez żadnych uszkodzeń, ani plam. Bardzo łatwo się nakłada, ale trzeba z nim uważać i porządnie wytrzepać pędzel przed aplikacją żeby nie zamienić się w kulę dyskotekową, bo jak już go nałożymy to bardzo trudno się go pozbyć. Bardzo go lubię. kupię chyba jeszcze Delicious Papaya, który jest zdecydowanie bardziej ciepły i ładnie będzie wyglądał latem. 

17 komentarzy :

  1. Bardziej przypomina rozświetlacz niż róż :) Ale ma piękną poświatę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niee, to zdecydowanie jest róż ;)

      Usuń
    2. No ja też w pierwszej chwili myślałam, ze to rozświetlasz ;) strasznie się błyszczy

      Usuń
  2. Wygląda ciekawie :) Ja tylko mam w swojej kolekcji puder spiekany :)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo delikatny taki subtelny- fajny :)

    http://nikoladrozdzi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak dla mnie bardziej przypomina rozświetlacz, ale efekt mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi on bardziej na rozświetlacz wygląda, ja wolę bardziej ceglane róże. Ale fajnie, ze Tobie pasuje.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kurcze szkoda ze tak błyszczy, bo raczej używam zawsze rozu oraz rozswietlacza,a. Tu by było tego za duzo :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo mi się podoba ten efekt rozświetlenia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. świetny blog, bardzo mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Efekt końcowy bardzo podoba mi się. Trochę przypomina mi rozświetlacz do twarzy.
    :*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Odwiedzam strony osób komentujących.
Treści reklamowe zostaną usunięte.

Karolina W blog Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie treści bez zgody autora zabronione.