Miss Sporty Lasting Colour 151.

Czerwonych lakierów mam kilka. Niektórzy nie widzą różnicy w odcieniach, ale ja ją zauważam. Dzisiaj kolejna czerwień, tym razem od Miss Sporty. Lakier z serii Lasting Colour numer 151.

Miss Sporty Lasting Colour 151 kolor, trwałość, recenzja, blog, efekt.

Dane techniczne


Cena za 7 ml lakieru to około 7 zł. Konsystencja jest dość dziwna, bo lakier jest gęsty, ale mimo to bardzo łatwo ścieka na skórki. Trudno się go nakłada i nawet szeroki i płaski pędzelek za bardzo nie pomaga. Lakier jest ważny przez 30 miesięcy od momentu otwarcia.

Miss Sporty Lasting Colour 151 kolor, trwałość, recenzja, blog, efekt.

Efekty


Kolor nie ma w sobie nic z pomarańczy, jest to dość ciemna, krwista czerwień. Niestety jak wiadomo kolor to nie wszystko i na nim kończą się plusy koloru numer 151. Nigdy nie miałam lakieru, który byłby aż tak męczący, zły i upierdliwy.

Jak już wspomniałam wyżej nakłada się źle, bo jest gęsty. Ciągnie się i maże jak guma. Wysycha bardzo długo. Paznokcie malowałam rano i kolejnego dnia rano obudziłam się z odciśniętą pościelą. Można wnioskować, że lakier nie zdążył wyschnąć przez kilka godzin. Coś okropnego, to już go dyskwalifikuje.

Do tego zaraz po aplikacji pojawiają się bąbelki, przez które lakier odpyskuje po jednym lub maksymalnie dwóch dniach. Do pełnego krycia potrzebne są dwie warstwy, czyli standard. Kiedy przeszłam do zmywania narosły się kolejne wady. Lakier ciężko się zmywa i rozmazuje się na skórki, palce i gdzie tylko się da. Większość piasków zmywa się lepiej niż ten lakier. Na szczęście nie odbarwia płytki paznokcia.

Lakiery Miss Sporty lubię, zwłaszcza z tej serii, ale jak widać zawsze musi trafić się jakiś bubel. Tym razem trafiło na Lasting Colour 151.

10 komentarzy :

  1. Nie lubię takich gęstych lakierów ;<

    OdpowiedzUsuń
  2. Dokładnie, ponadczasowy kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładna, klasyczna czerwień - też mam do takiej słabość ostatnio i nawet pokazywałam na blogu. Na szczęście trafilam na dobry lakier. Szkoda, że ten, który kupilaś ma wady, bo kolor ma fajny.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czerwień zawsze super ;- ) mam inny kolor z tej serii właśnie i dużo lepiej się sprawuje.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie lubię lakierów tej marki, bo mi pamiętam kiedyś odprysnął po paru godzinach i wyrzuciłam go, a następnych nie chcę już testować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiktoria Truszkowska30 czerwca 2015 15:16

    a ja miss sporty znowu lubię, mi nigdy nie odpryskują, sa naprawdę trwałe, tylko że zawsze nakładam pod nie bazę a na górę top - zreszta tej samej firmy.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Odwiedzam strony osób komentujących.
Treści reklamowe zostaną usunięte.

Karolina W blog Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie treści bez zgody autora zabronione.