Puder rozświetlający Bourjois Delice de Poudre.

Dzisiaj dorzucę swoje pięć groszy do wszystkich opinii na temat rozświetlacza Bourjois. Słynną czekoladkę dostałam od koleżanki/współlokatorki, która nie była z niej zadowolona. Z przykrością muszę przyznać, że ja też nie jestem. Nie wiem za bardzo dlaczego wokół tego produktu było tyle krzyku, bo uważam, że wypada naprawdę cieniutko.

Puder rozświetlający Bourjois czekoladka, kolor, efekt, działanie, recenzja, opinia, swatch


Dane techniczne


Czytałam skrajne opinie na temat zapachu. Jedni się nim zachwycają, drudzy nie widzą w nim nic szczególnego. Ja zdecydowanie należę do tej drugiej grupy. Zapach ani trochę nie przypomina mi zapachu czekolady. Opakowanie jest wykonane z grubej tektury. Zamyka się na magnes. Jego wielkim plusem jest lekkość. Niestety szybko się brudzi.

Puder rozświetlający Bourjois czekoladka, kolor, efekt, działanie, recenzja, opinia, swatch

Efekty


Pierwsze na co zwróciłam uwagę to kolor. Jest różowawy, dość chłodny, ale można się w nim doszukać lekko złotego blasku. Nie wybijają się w nim żadne drobinki, ale taflą też nie można go nazwać. Lepiej będzie wyglądać na chłodnych cerach.


Ciężko jest uzyskać nim jakikolwiek efekt dlatego na zdjęciu bardzo słabo go widać. Pigmentacja jest słaba i trzeba się namachać pędzlem żeby osiągnąć jakikolwiek efekt. Przy samej aplikacji też trzeba uważać, bo czekoladka jest mocno pudrowa i łatwo jest zrobić sobie nim krzywdę w postaci pudrowej białej plamy, która nawet nie przypomina rozświetlacza. Da się znaleźć na niego sposób, ale moim zdaniem rozświetlacz Bourjois nie jest warty takiego zachodu. Dość ładnie komponuje się z matowymi różami, ale efektem nie mogę cieszyć się zbyt długo, bo po około trzech godzinach zupełnie znika z twarzy. Moim zdaniem na rynku jest dużo o wiele lepszych i tańszych rozświetlaczy, którymi można się zainteresować.

32 komentarze :

  1. Ładna ta czekoladka, ale szkoda, że efekt taki słaby :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie widziałam tego rozświetlacza nigdy, ale w sumie jak tak go opisujesz to też mnie nie kusi. Ja kocham rozświetlacze kobo, sleek i ladycode : )

    OdpowiedzUsuń
  3. szkoda, że produkt kiepski ale opakowanie piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zawsze miałam ochotę na puder brązujący w tym opakowaniu, ale rozświetlacz mnie nie kusi i chyba dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajnie wygląda opakowanie, no ale szkoda, że słaba pigmentacja. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja nie polubiłam ani róży ani bronzera tej firmy... właśnie przez to że trzeba się namachać tym pędzlem. Więc po rozśwetlacz nawet nie mam po co sięgać....

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie widziałam go u nas w drogeriach nawet! :) Ale dobrze wiedzieć, że nic specjalnego.. I w sumie nawet po samym zdjęciu to widać. A szkoda bo bronzer z tej serii jest moim ulubieńcem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Niestety rozświetlające pudry nie są dla mnie ;/

    OdpowiedzUsuń
  9. W opakowaniu prezentuje się bardzo ładnie, na twarzy gorzej niestety ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. O tak, Sleek ma bardzo ładne rozświetlacze :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Po tej firmie spodziewałam się czegoś lepszego ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Też mam ochotę na puder brązujący, ale skrajne opinie trochę mnie odstraszają ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Opakowanie jest ciekawe, ale niestety zawartość o wiele mniej ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj szkoda. Chciałam kupić róż, ale skoro też mają słabą pigmentacje to chyba nie kupię, bo znowu będę się wściekać :(

    OdpowiedzUsuń
  15. O bronzerze słyszę ciągle skrajne opinie, ale super, że Tobie się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  16. To jest puder tylko z nazwy, raczej nazwałabym ten produkt po prostu rozświetlaczem.

    OdpowiedzUsuń
  17. Mi też, ale nie mam do niego cierpliwości ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Szkoda, że poza ładnym wyglądem nie prezentuje nic dobrego ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Szkoda, miałam co do niego spore nadzieje ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Szczerze mówiąc myślałam, że to będzie coś wow, a tu taka lipa :(

    OdpowiedzUsuń
  21. czekoladki bourjois kuszą, białej jeszcze nie widziałam. Szkoda, ze tak szybko znika.

    OdpowiedzUsuń
  22. Szkoda, że taki w sumie nijaki jest, bo opakowanie ma piekne :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Iwona Włodarczyk23 kwietnia 2015 20:41

    Opakowanie pomysłowe, ale efekt faktycznie mizerny.

    OdpowiedzUsuń
  24. O tej czekoladce czytam od kilku lat i nigdy mnie nie kusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  25. no ja się z nim namęczyłam... próbowałam nawet zeskrobać wierzchnią warstwę ale nic to nie dało :( oddałam go

    OdpowiedzUsuń
  26. mam taki brazujacy, podobal mi sie

    OdpowiedzUsuń
  27. Szału nie ma ;/ Mnie kusi ich czekoladowy bronzer :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Wdowa Po Stalinie24 kwietnia 2015 18:58

    zbyt delikatny efekt jak dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  29. Świetne opakowanie ale wogole go nie widać :(

    OdpowiedzUsuń
  30. Faktycznie słaby efekt :( Ja miałam kiedyś czekoladowy bronzer z Bourjois i też średnio byłam zadowolona...

    OdpowiedzUsuń
  31. Powiem szczerze, że nie widziałam tej paletki w żadnej drogerii. Obecnie używam bronzera czekoladki i jestem zadowolona.
    :*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Odwiedzam strony osób komentujących.
Treści reklamowe zostaną usunięte.

Karolina W blog Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie treści bez zgody autora zabronione.