Głęboko nawilżająca maseczka Perfecta.

Jako posiadaczka suchej skóry uwielbiam wszelkiego rodzaju nawilżające maseczki. Zwłaszcza te głęboko nawilżające. Na Perfectę skusiłam się nie tylko ze względu na nazwę, czytałam o niej wiele pozytywnych opinii na innych blogach.


Co obiecuje producent?



Dane techniczne


Cena za 8 ml to niecałe dwa zł. Taka saszetka wystarcza na dwie aplikacje. Konsystencja jest dość rzadka, ale maseczka dobrze trzyma się na twarzy. Zapach bardzo przypadł mi do gustu. Jest lekki, świeży i orzeźwiający. Wybijają się wyraźne nuty ogórka.

Skład



Działanie


Maseczka aplikuje się bardzo łatwo, nie ścieka z twarzy, można spokojnie przebywać w pozycji pionowej. Największą wadą jest to, że skóra zaraz po aplikacji mnie piekła. To jest główny powód tego, że więcej po maseczkę Perfecta nie sięgnę. Po usunięciu resztek maseczki skóra jest nawilżona i napięta, ale nie ściągnięta. Skóra wygląda na gładką i sprężystą. Zupełnie nie ma mowy o łagodzeniu podrażnień. Wszystkie efekty, o których napisałam wyżej są niestety bardzo krótkotrwałe i to jest kolejna duża wada. Już po pierwszym myciu czar pryska.




Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam włoską kuchnię. Szkoda, że do Lidla mam daleko, bo tam prawdziwe włoskie szaleństwo. Same pyszności.




12 komentarzy :

  1. Szkoda, że się nie sprawdziła bo chciałam się skusić na nią :)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie też efekty po zastosowaniu tej maski były słabe ;/

    OdpowiedzUsuń
  3. www.esentialss.blogspot.com10 czerwca 2015 18:32

    bardzo lubię te maseczki, jedne z najlepszych :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że efekty są tak krótkie, szukam jakiejś dobrej maseczki o fajnym składzie, która oczyści moją twarz. :)


    Zajrzyj do mnie jeśli chcesz. :)
    http://maly-swiat-kolorowki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Skoro efekt jest tak krótki, to raczej nie jest to maseczka dla mnie.:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawe czym było spowodowane to pieczenie, skoro efekty są krótkie to raczej się nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam ją raz i mnie nie zachwyciła. Mnie na szczęście nic nie piekło.

    OdpowiedzUsuń
  8. jakoś tak nie ciągnie mnie do maseczek:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja u siebie nie zaobserwowałam żadnych podrażnień.

    OdpowiedzUsuń
  10. No właśnie ostatnio słabo z nią, bo co chwilę mam wysypy atopowe i czerwone placki :D

    OdpowiedzUsuń
  11. ja mam wrażliwą cerę ale nic mnie nie piekło :) nie zauważyłam niczego specjalnego w jej działaniu...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Odwiedzam strony osób komentujących.
Treści reklamowe zostaną usunięte.

Karolina W blog Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie treści bez zgody autora zabronione.