Przeciwzmarszczkowa maseczka pod oczy Rival de Loop.

Okolice oczu to bardzo ważny skrawek naszej twarzy, bo to właśnie tam pojawiają się pierwsze zmarszczki. Jak wiadomo skóra tam jest cienka i delikatna, więc wymaga specjalnego traktowania. Moja skóra jest sucha, więc jeszcze trudniej ją zadowolić. Maseczkę pod oczy Rival de Loop kupiłam kiedyś na promocji. Od tego czasu zużyłam cztery opakowania, ale trochę inaczej niż zaleca to producent.

Maseczka przeciwzmarszczkowa pod oczy Rival de Loop działanie, efekty, recenzja, blog, opinia, skład, analiza składu.


Co obiecuje producent?


Maseczka przeciwzmarszczkowa pod oczy Rival de Loop działanie, efekty, recenzja, blog, opinia, skład, analiza składu.

Dane techniczne


Cena to około 3 zł za cztery saszetki po 1,5 ml każda. Konsystencja jest bardzo gęsta i treściwa. Produkt oceniam jako bardzo wydajny, wystarcza na miesiąc prawie codziennego używania. Opakowanie nie należy do najwygodniejszych na świecie, ale za taką cenę nie będę narzekać. Nie wyczułam żadnego zapachu.

Skład i analiza


Maseczka przeciwzmarszczkowa pod oczy Rival de Loop działanie, efekty, recenzja, blog, opinia, skład, analiza składu.

woda, emolient - zapobiega utracie wody, gliceryna - wspomaga wchłanianie substancji i nawilża, masło shea - wygładza i zmękcza, olej z nasion makadamii - regeneruje i spowalnia procesy starzenia, olej sojowy - zawiera witaminę E, olej z pestek winogron - nawilża i hamuje procesy starzenia, emulgator, antyoksydant, panthenol - nawilża i przyspiesza regenerację, konserwant, skwalan - zatrzymuje wodę w naskórku, zagęstnik, alantoina - działa przeciwzapalnie i wspomaga regenerację, surfaktant - substancja powierzchniowo czynna, konserwant, humektant- zapobiega wysychaniu produktu, zagęstnik, regulator pH, humektant- zapobiega wysychaniu produktu


Działanie


Jako maseczka produkt sprawdzał się średnio, mimo bardzo ładnego składu nie zauważałam większych efektów. Stwierdziłam, że zacznę używać go jako kremu pod oczy na noc - BINGO. Maseczka dość długo się wchłania, więc trzeba nastawić się na to, że idąc spać, nie będziemy wyglądać zbyt pięknie. Za to kiedy wstaniemy rano okolice oczu będą cudownie nawilżone. Skóra lekko napięta, ale w tym pozytywnym sensie. Skóra jest pełna blasku i wygląda świeżo. Na pewno będę wracać do tej maseczki i polecam Wam wypróbować ją jako codzienny krem pod oczy na noc.


Na sam koniec chciałabym przypomnieć Wam o kosmetycznej promocji w Lidlu.


10 komentarzy :

  1. Raczej się na nią nie skuszę bo moja cera nie lubi kosmetyków RdL niestety :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że u Ciebie się nie sprawdzają. U mnie dwa na trzy się sprawdziły :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kosmetycznie nawiedzona17 czerwca 2015 20:00

    Bardzo lubię piankę do mycia z Rival de Loop. Szkoda, że maseczka nie jest w słoiczku, te saszetki są niehigieniczne... ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. nie mam dalej przekonania do maseczkowania się:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też ubolewam nad opakowaniem. Najlepszym rozwiązaniem byłaby tubka.

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam inną wersję, ale też okazała się lepsza używana w roli kremu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Najważniejsze, że udało Ci się znaleźć dla niej alternatywne zastosowanie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Czasami inne, znalezione zastosowania są lepsze niż te deklarowane przez producentów. Jak teraz zaczną sprzedać jako krem pod oczy na noc to musisz o prowizje się upomnieć :D. Ja akurat szukam jakiegoś fajnego, zerknę sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tej maseczki nie miałam )

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam tą maseczkę i byłam nawet zadowolona. Też pewnie jeszcze do niej wrócę :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Odwiedzam strony osób komentujących.
Treści reklamowe zostaną usunięte.

Karolina W blog Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie treści bez zgody autora zabronione.