Top coat Fast Dry Lovely.

Nie mam najmniejszych problemów z trwałością lakierów, bo średnio każdy trzyma się tydzień. Niestety to z wysychaniem lakieru często są problemy. Nie lubię czekać aż lakier wyschnie a najbardziej nie lubię sytuacji kiedy po kilku godzinach lakier nadal jest plastyczny. Dlatego postanowiłam wypróbować chwalony przez wiele osób top wysuszający z Lovely.

Top coat Fast Dry Lovely lakier nawierzchniowy wysuszający lakier recenzja opinia blog działanie

Dane techniczne


Cena za 11 ml lakieru to około 6 zł. Konsystencja jest bardzo rzadka, z czasem gęstnieje i ostatecznie nie da się go zużyć do końca bo robi się bardzo gęstym glutem. Przez całą buteleczkę przebrnełam bardzo szybko i z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że jest bardzo słabo wydajny. Pędzelek jest klasyczny, dość wygodny w użytkowaniu. Niestety top coat Lovely śmierdzi okropnie, nigdy wcześniej żaden lakier ani odżywka nie miały tak nieprzyjemnego zapachu. 

Efekty


Według zaleceń producenta lakier można stosować na dwa sposoby. 

Jako bazę pod lakier:

Z tym zadaniem zupełnie sobie nie poradził. Powodował bąbelkowanie lakierów. Kiedy go używałam wszystkie lakiery złaziły mi z paznokci płatami, co niestety bardzo niekorzystnie wpłynęło na ich kondycję. Szybko przestałam stosować go w tym celu. 

Jako top wysuszający:

Na przyspieszaniu wysychania poległ całkowicie. Nie pomagał w niczym, mam wrażenie, że czasami nawet lakiery schły jeszcze dłużej niż zwykle. Top coat Lovely nadaje paznokciom blasku i powstaje efekt żelowych grubych paznokci. Wygląda to bardzo ładnie. Największą zaletą tego produktu jest to, że u mnie przedłużał trwałość lakieru o jakieś 3-4 dni, więc tutaj wynik jest bardzo ładny. 


Już w poniedziałek w Lidlu startuje kosmetyczne szaleństwo. Ja na szczęście do Lidla mam na tyle daleko, że nie chce mi się tam lecieć, ale może Wy się na coś skusicie? 

12 komentarzy :

  1. Magdalen Pasek12 czerwca 2015 16:09

    Szkoda, że to zwykły bubel :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie zachęcający przyznam, sama top coat z bell i jest dużo fajniejszy :) A do Lidla to też mam daleko :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie miałam ale ta buteleczka ładnie wygląda;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że nie poradził sobie z przyśpieszeniem wysychania. Jeśli chodzi o efekt żelowych paznokci to mam z Golden Rose i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja mam ulubiony wysuszacz z Eveline i nie korci mnie owe Lovely;p

    OdpowiedzUsuń
  6. a już myślałam, że odkryłaś dla mnie ideał :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda tylko, że nie przyspiesza schnięcia ;/

    OdpowiedzUsuń
  8. Kosmetycznie nawiedzona14 czerwca 2015 12:27

    Ja nie słyszałam na jego temat ani jednej pochlebnej opinii, sama miałam nabłyszczacz z tej firmy i dostał ode mnie 0/0

    OdpowiedzUsuń
  9. Kocham różowe serum z Lovely z tej samej linii, wypróbuj koniecznie. Niesamowicie wzmacnia paznokcie i mam wrażenie, że szybciej rosną. Do tego wnika w paznokieć a nie zostawia warstwy, dzięki czemu nie trzeba po malowaniu tych warstw mieć nie wiadomo ile :)
    Ja tak samo jak Ty, nie lubię czekać aż lakier wyschnie, więc jak znajdziesz dobry wysuszacz daj znać :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Używałam tego różowego serum i bardzo je lubię :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Odwiedzam strony osób komentujących.
Treści reklamowe zostaną usunięte.

Karolina W blog Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie treści bez zgody autora zabronione.