Nowości czerwca 2015.

W czerwcu wydało mi się bardzo dużo, ale to dlatego, że kupiłam sporo ubrań. Wolę zrobić jedne większe zakupy dwa lub trzy razy w roku niż co chwilę po coś latać. Zapraszam na oglądanie nowości.



W ramach zakupów letnich kupiłam dopasowaną sukienkę w paski, bo uwielbiam ten wzór więc wybór był oczywisty. Cieniutkie wzorzyste spodnie kupuję co co roku. Tym razem padło na wzór w palemki, który podoba się kobietom a mężczyznom niekoniecznie. Poniżej jeansowa koszula kupiona bardziej z myślą o jesieni. Przyjemny materiał, luźny krój i piękne haftowane wzory na ramionach i z tyłu na górze pleców. Wszystkie trzy rzeczy pochodzą z H&M.


Poniższa koszula pochodzi ze sklepu Reserved i zachwyciła mnie swoim wzorem. Infantylny czy nie, mało mnie to interesuje, mi podoba się bardzo. Krój tej koszuli też jest luźny, bo tych taliowanych już nawet nie mierzę, bo i tak żadna nie będzie leżeć idealnie.


Dwie rzeczy poniżej pochodzą ze sklepu Mango. Moje stare szorty, które mam już kilka lat w sumie zakończyły swój żywot tamtego lata, więc potrzebowałam czegoś nowego padło na szorty z wywiniętą nogawką. Z kolei jeansowa kurtka to klasyk, który będzie mi służyć przez lata.


Wybrała się baba na targ po warzywa i wróciła z trzema nowymi koszulkami. Kupione do legginsów, bo zakrywają pupę. Były bardzo tanie, chyba dyszka za sztukę, więc można w nich szaleć na wakacjach nie martwiąc się o to, że się zniszczą.


Dwie pary tenisówek typu slip on pochodzą z Elilu. Czarne pikowane noszą się trochę gorzej, bo nie są tak wygodne jak te kwieciste, w których czuję się jak w kapciuszkach.



 Do chodzenia po domu zamiast kapci kupiłam sobie urocze japonki w stylu marynarskim. Pochodzą z Pepco i kosztowały 10 zł. Mają tam całkiem spory wybór modeli i kolorów.
 



W tym miesiącu dostarczyłam sobie również rozrywki nadrabiając zaległości książkowo - płytowe. Stąd książka Anwen i płyta O.S.T.R. Dość dziwne połączenie. Już na kilku blogach widziałam kolorowanki antystresowe. Tą, którą widzicie poniżej podpatrzyłam u mojej koleżanki/współlokatorki i bardzo spodobały mi się wzory, więc kupiłam. Wszystko możecie dostać w sklepach Empik.


Poniżej bardzo mało ekscytująca rzecz - otwieracz do puszek, oczywiście z IKEA. Jakiś czas temu kupiłam puszkę mleka kokosowego i ananasów po czym okazało się, że w mieszkaniu nie ma otwieracza. No, to teraz już jest.


Moja stara szczoteczka umarła po około roku użytkowania. Oczywiście gwarancja się skończyła chwilę wcześniej, więc nie mogłam jej reklamować. Sprawdzała się u mnie dobrze i jestem z niej zadowolona, więc kupiłam taką samą. Dostępne są w Rossmann.



Kosmetycznie w tym miesiącu bardzo minimalistycznie. Antyperspirant Nivea w sztyfcie, bo kulek i sprayów nie lubię. Krem pod oczy Rival de Loop, który zbiera same pozytywne opinie na blogach. Sprawdzimy, zobaczymy. Duraline z Inglota, który póki co używałam tylko do rozcieńczenia podeschniętego tuszu do rzęs i w tej roli sprawdził się świetnie. Oliwkowy krem Ziaja. Mam nadzieję, że mnie nie zapcha tak jak jego kakaowy kolega.



Przypominam o tygodniu francuskim w Lidlu, ale poza smakołykami można znaleźć też kilka okazji kosmetycznych inspirowanych Paryżem.

25 komentarzy :

  1. Japonki z pepco mi się spodobały, chyba też muszę się tam przejść :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super nowości wyhaczyłaś :) Krem oliwkowy znam, moja mama go używa i jest z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi się ta koszula z Reserved :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Te tenisówki w kwiatki bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Koszula w lodziki świetna! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam w kolejce ten krem pod oczy RdL, ciekawe jak mi się sprawdzi, bo wersja do skóry suchej jest fantastyczna.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kosmetycznie nawiedzona1 lipca 2015 23:52

    Tenisówki kwiatowe <3

    OdpowiedzUsuń
  8. japoneczki z Pepco i ta bluzka z H i M urocze:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zastanawiałam się nad kupnem tej kolorowanki, sama nie wiem czy kupić, czy nie :) Zauroczyłam się w koszuli a raczej w jej wzorze, bardzo oryginalny i wygląda ekstra! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. chętnie bym przeczytała tą książkę Anwen. bardzo mi si podobaja sukienki w takim stylu jak kupiłaś z h&m.
    ten krem pod oczy z Rival też używałam i całkiem dobry :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj ja książki muszę kupić <3 W wakacje nadrabiam zaległości w czytaniu ^^
    Bardzo fajne kwieciste slip on z Elilu <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Zdrowie i Uroda2 lipca 2015 18:28

    Jestem bardzo ciekawa Twojej opini na temat oliwki z Ziaja:) Troszkę kupiłaś:)

    OdpowiedzUsuń
  13. wpadła mi w oko koszula z haftem:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wdowa Po Stalinie2 lipca 2015 18:49

    japonki fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Magdalena Dudek2 lipca 2015 19:37

    Mam tą samą szczoteczkę. Sądziłam, że żywot będzie jej dłuższy:(

    OdpowiedzUsuń
  16. genialne buciki, koszula dzinsowa też jest ekstra
    również obserwuję

    OdpowiedzUsuń
  17. super ciuszki :) a książka anwen chodzi mi po głowie od daaaawna :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam tą samą sukienkę z H&Mu :) bardzo wygodna, nawet teraz :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Magdalena N.4 lipca 2015 11:08

    Śliczna jest ta koszula w lody :) Ja uwielbiam takie wzory :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja w lato również chodzę w takich wzorzystych spodniach mam juz kilka par i wciąż mi mało:) A trampki latem niezastąpione. Świetne zakupy.

    OdpowiedzUsuń
  21. tamika.com.pl11 lipca 2015 17:41

    mam takie same kwieciste slip ony,a na promocje japonek w pepco nie zdążyłam:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Odwiedzam strony osób komentujących.
Treści reklamowe zostaną usunięte.

Karolina W blog Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie treści bez zgody autora zabronione.