Nowości lipca 2015.


Na początek promocyjne łupy z IKEA. Złapałam urocze serwetki z malinką.Dostępne były jeszcze czerwone. Poniżej możecie zobaczyć też pościele z IKEA, które bardzo lubię, bo są tanie i nawet jak się zniszczą to nie szkoda wyrzucić i kupić nowe.



W outlecie zgarnęłam dwie rzeczy, które były bardzo trudne do sfotografowania, bo wzory są drobne i wyraziste. Aparat wariował, nie łapał focusa, a ja w końcu straciłam cierpliwość, więc będą takie rozmazane za karę. Sukienka pochodzi z NEXT, jest w bardzo drobną biało granatową kratkę i jest po prostu workiem, który można szybko narzucić i wylecieć z domu. Druga rzecz to spodnie z F&F. Jak widać vibe na lata 70 i hippie look mnie dopadł i gacie z szerokimi nogawkami w drobne kwiatki.


Zamówiłam sobie też kilka pędzli. Hakuro H55 i H50S to kolejno pędzle do pudru i podkładu. Kupiłam je po raz drugi, bo nie chcę ich wozić ze sobą, więc jeden komplet będzie siedział u rodziców, a drugi we Wrocławiu. H22 to pędzel do rozświetlacza, który sprawdza się dobrze. Włosie jest bardzo miękkie. Pędzelek do eyelinera Maestro 780, dzięki któremu w końcu będę mogła rysować kreski eyelinerami w żelu. H77 to pędzel do cieni, którym możemy zaznaczać załamanie powieki. Jestem trochę zawiedziona, bo jest trochę twardy i gryzie w oko. Ostatni pędzelek dostałam jako dodatek do zamówienia. Jest to silikonowy pędzelek do precyzyjnej aplikacji korektora, ale nada się też  do ust.


W Golden Rose kupiłam trzy konturówki i oczywiście zapomniałam zrobić swatch, ale trudno, może napiszę recenzję, bo są świetne. Chłodna niebieska czerwień 513, nudziak idealny dla ciemniejszych ciepłych karnacji 501, szalony barbie pink 509.


Od sklepu dlastop.pl dostałam w ramach współpracy dwa wybrane przeze mnie kremy i firmowy kubek. Testowanie jednego z kremów już zaczęłam, więc za jakiś czas pojawi się recenzja.


Do pasty do zębów dostałam miniaturkę żelu pod prysznic Sanex, którego zakup Wam odradzam. Żel reklamowany jest jako delikatny i odpowiedni dla skóry wrażliwej a na drugim miejscu w składzie SLS, taki psikus. Przesusza niesamowicie. Nie kupujcie tego.


Tradycyjnie mój ulubiony zmywacz Isana. Jednak jeśli macie wrażliwe, delikatne, łamliwe paznokcie to odradzam, bo zawiera aceton i może dodatkowo przesuszać płytkę.


Ostatnią rzeczą jest kolejna współpraca tym razem z firmą Bodetko Lash i ich droga odżywka do rzęs. Pani poinformowała mnie, że produkt ma wystarczyć na 7 miesięcy codziennego używania i jestem w stanie w to uwierzyć. Pełne efekty mają być widoczne po czterech miesiącach czyli recenzja ukaże się na początku listopada. Po miesiącu stosowania mogę powiedzieć, że odżywka działa, a efekty są zauważalne.




Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz :) Odwiedzam strony osób komentujących.
Treści reklamowe zostaną usunięte.

Karolina W blog Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie treści bez zgody autora zabronione.