Luxe Girl nr 4 Lovely.

Dzisiaj mam dla Was recenzję i co pewnie ważniejsze zdjęcia kolejnego lakieru z limitowanej serii Lovely Luxe Girl. Dzisiaj opowiem i pokażę lakier o numerze 4 - jasny beż ze złotymi drobinkami o wykończeniu matowym i lekko piaskowej strukturze.

Luxe Girl nr 4 Lovely kolor wykończenie trwałość recenzja warstwy wysychanie swatch blog

Dane techniczne: Cena za 8 ml lakieru to niecałe 8 zł. Konsystencja jest dość gęsta, co trochę mnie martwi, bo prawdopodobnie takier szybko zrobi się glutowaty i będzie go trzeba wyrzucić. Pędzelek jest zwykły, wygodnie się nim manewruje. Lakier ma dziwną lekko piaskową formułę, która za bardzo mi się nie podoba. Bordowy kolor dawał ładniejszy efekt, bo nie było w nim żadnych dziwnych grudek.

Luxe Girl nr 4 Lovely kolor wykończenie trwałość recenzja warstwy wysychanie swatch blog

Działanie: Luxe Girl nr 4 nakłada się całkiem dobrze, ale nie jest już tak cudnie jak w przypadku poprzedniego odcienia. Lekko smuży i ciągnie się, ale da się go nałożyć. Do pełnego krycia potrzebne są dwie warstwy. Lakier wysycha bardzo długo i jest plastyczny nawet do kilku godzin po aplikacji. W stanie idealnym trzyma się u mnie pięć dni, po tym czasie pojawiają się odpryski.Z tego koloru nie jestem za bardzo zadowolona, bo jest za bardzo upierdliwy. Jak widać w jednej kolekcji można znaleźć coś naprawdę świetnego i coś raczej słabego.






18 komentarzy :

  1. Ten kolor to zależy do czego, mnie się nawet podoba, ale rzadko bym go używała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie się podoba:) Bardzo subtelny, taki na zwykły dzień bez okazji

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak się smuży to nie fajnie :/

    OdpowiedzUsuń
  4. W porównaniu do innych pokazywanych przez Ciebie kolorów, ten to średniaczek ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że taka kiepska jakość bo kolor naprawdę wpadł mi w oko :) Jedyny plus to jego trwałość, jak na moje paznokcie pięć dni to naprawdę byłby dobry wyniki przy zwykłym lakierze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Takie kolory na paznokciach to moje ulubione. :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak zwykle świetny i bardzo inspirujący post :) Czekam na następne posty :) Buziaki

    http://nicoolblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Kilkugodzinne wysychanie doprowadziłoby mnie do szewskiej pasji ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie miałam okazji wypróbować lakierów z Lovely. Mnie rozczarował nudziak z Essie, bo słabo się utrzymuje, kolor nie jest powalający na paznokciu i jeszcze zostawia prześwity :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kolor i wykończenie nie w moim stylu zdecydowanie, a i jeszcze to działanie :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja piaski lubię jedynie w brokatowym wydaniu.

    OdpowiedzUsuń
  12. Kolor ładny ale jak tak długo schnie to nie dla mnie ;/

    OdpowiedzUsuń
  13. ostatnio lubuję się w takich delikatnych kolorach na paznokciach:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Odwiedzam strony osób komentujących.
Treści reklamowe zostaną usunięte.

Karolina W blog Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie treści bez zgody autora zabronione.