Co się działo? Luty 2016

Luty to jak wiadomo najkrótszy miesiąc w roku, więc zleciał wyjątkowo szybko. Tym bardziej, że początek i koniec były bardzo zabiegane i stresujące. A środek był na tyle luźny, że gdybym nie chciała mogłabym wcale nie wychodzić z łóżka. 

Początek lutego przywitał mnie, jak i całą resztę studentów, egzaminami. Na szczęście wszystko udało się zaliczyć w pierwszym terminie i prawie całą resztę miesiąca miałam wolną. W tym czasie nie działo się zbyt dużo. Nadrobiłam seriale, które oglądam. Zaczęłam dwa nowe. Zobaczyłam też kilka filmów. No i oczywiście muzyka, jak zawsze, dużo muzyki. Pod koniec lutego zaczęłam nowy semestr i już mogę stwierdzić, że będzie ciężko. Rysunek planistyczny przyozdobi mnie w siwe włosy, a przez geodezję obgryzę wszystkie paznokcie. No może poza tymi u stóp. Nie będzie łatwo.

Zacznę od filmu, który rozłożył mnie na łopatki. Straight Outta Compton to film opowiadający o historii gangsta rapu. Nawet jak nie interesuje Was ta muzyka mimo to warto obejrzeć, bo to były początki całej kultury hip hopu wdzierającej się do mainstreamu. Film opowiada o legendarnym składzie NWA. To co napiszę teraz może być niezgodne z poglądami innych ludzi, ale gdyby nie ta grupa i gdyby nie ich wspólna o wiele później albo wcale nie usłyszelibyśmy o takich gwiazdach jak Tupac, Snoop Dogg czy Eminem. Wszystko niesamowicie się ze sobą łączy. Film świetnie nagrany i zagrany. O'Shea Jackson Jr. odgrywający postać swojego ojca - fenomenalny w swojej roli. Jeżeli trafi się osoba, która twórczość NWA zna, albo chociaż kojarzy najpopularniejsze kawałki to z filmu dowie się z jakich sytuacji wynikają teksty. Warto!

Kolejnym świetnym filmem zdecydowanie wartym uwagi jest Everest.  Oparty na prawdziwej historii. Świetne zdjęcia. Na tyle realistyczne, że czasami musiałam zasłaniać oczy, bo ściskał mi się żołądek. Lęk wysokości pozdrawia. Film opowiada o grupie wspinaczy, którzy organizują wycieczki na Everest. Można się domyślić, że nie wszystko idzie tak jak zostało zaplanowane. Ludzie niestety często zapominają, że do gór zwłaszcza tak wysokich trzeba mieć szacunek, ogromną wiedzę i dużo pokory. Bezmyślność w takich warunkach kosztuje życie. Więcej nie powiem, zobaczcie sami.

Więzień Labiryntu to tytuł, którego tłumaczenie mi się nie podoba i zdecydowanie lepiej pasuje oryginalny The Maze Runner. Jak już pomarudziłam na tytuł to opowiem o filmie. Ciekawa, zwarta, szybko rozkręcająca się akcja. Dobra obsada aktorska - znana ze Skins piękna Kaya Scodelario i znany z Gry o Tron Thomas Brodie-Sangster. Występują elementy Sci-Fi. Grupa młodych chłopaków jest uwięziona w osadzie. Wyjście znajduje się po drugiej stronie labiryntu. Mogą przedostać się tylko za dnia, bo po nocy spędzonej w labiryncie nikt nie wraca. Film nie jest straszny więc dla wrażliwców też się nada. Widziałam też drugą część, ale mi się nie podobała.

Zaginiona dziewczyna to film zamykający czołówkę. Świetna intryga, momentami za bardzo naciągana. Nieprzewidywalne zwroty akcji i zakończenie. Przyjemny thriller.

Teraz trzy filmy, które mają w sobie coś co powoduje, że chcę je polecić. Ex Machina to film opowiadający o eksperymencie polegającym na stworzeniu sztucznej inteligencji w postaci robota, który wygląda jak człowiek. Mnie ta tematyka przeraża i fascynuje zarazem. Wizja prawdopodobna. Może nie w najbliższej przyszłości, ale kiedyś. Kto wie. Conan Barbarzyńca 3D to film przygodowy z elementami fantasy. Zupełnie nie moje klimaty. Przyznaje się bez bicia, że obejrzałam go tylko dlatego, że główną rolę gra w nim znany z Gry o Tron Jason Momoa grający postać Khala Drogo, za którym bardzo tęsknię. Ok, koniec. Film opowiada o Conanie, który chce zemścić się za śmierć swojego ojca. I am Sam  opowiada historię mężczyzny, który zatrzymał się w rozwoju. Jego umysł jest na poziomie siedmiolatka. Rola fenomenalnie odegrana przez Seanna Penna. To właśnie dla tej roli warto zobaczyć film. Historia też ciekawa, ale momentami nudna przez sztuczne przeciąganie fabuły.

Dwa świetne seriale z zupełnie różnych gatunków. Wikingowie sprawili, że przez tydzień w każdej wolnej chwili nie mogłam odkleić się od komputera. Nadrobiłam zaległe odcinki i teraz oglądam na bieżąco. Świetny serial, ciekawe postacie i zawiłe zaskakujące wątki. Piękne zdjęcia i kostiumy. Sporo krwi, ale nie aż tyle co w Grze o Tron lub Dexterze. Fantastyczne role zarówno męskie i żeńskie. Breaking Bad widziałam dopiero sezon i serial bardzo ładnie się rozwija. Opowiada o nauczycielu chemii, który jest dość spokojnym człowiekiem, delikatnie mówiąc. Kiedy dowiaduje się, że ma raka płuc postanawia zająć się produkcją metamfetaminy. Jak można się domyślić w każdym odcinku dzieje się dużo.

Na koniec muzyka. Zacznę od piosenki, która od momentu ukazania się do dziś nie opuszcza mojej głowy i reszty ciała. Do tego świetny teledysk, a właściwie dwa. Rihanna. Drake. Reszty chyba nie trzeba tłumaczyć.

Oczywiście znowu wspaniała korporacja Google wpadła na jakiś genialny pomysł i wstawianie filmów bezpośrednio nie działa, więc będą linki. Sorry, robiłam co mogłam.

Rihanna - Work (Explicit) ft. Drake

Chris Porter - The Water Dance

Ty Dolla $ign - Drop That Kitty ft. Charli XCX and Tinashe

Chris Brown - Came To Do

Tinashe - Party Favors

Reszta muzycznej dawki to powrót do wszystkich płyt Donguralesko. W sobotę około południa zapraszam na nowości lutego, miesiąc krótki a rzeczy dużo. Znowu byłam niegrzeczna.


14 komentarzy :

  1. Świetne filmy ! A Straight Outta Compton muszę obejrzeć;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj sesja zjada dużo nerwów, mnie będzie dręczyć w tym semestrze nadal gramatyka. Masakra. Także ja pewnie posiwieje od tego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeśli nie chcesz tracić czasu to nie oglądaj dalej Breaking Bad... obejrzałam wszystko i uważam, że pierwszy sezon był najlepszy, drugi jeszcze ok ale potem klapa i dno. Ale może jednak będziesz chciała dokończyć :) Wikingów mam zamiar zacząć oglądać. Mój brat ostatnio leżał chory i nie mógł się oderwać. Pierwsze dwa filmy, o których piszesz widziałam. Chcę obejrzeć Ex Machinę ;)Zaginioną dziewczynę także obejrzę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Breaking Bad będę oglądać dalej, bo jak zaczęłam to skończę ;)

      Usuń
  4. Zaginiona dziewczyna jak dla mnie to porażka...

    A Breaking Bad... Uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam nadzieję, że jednak przebrniesz przez geodezję bezboleśnie bo szkoda byłoby tych Twoich pięknych paznokci. Breaking Bad oglądałam, oglądam i jak najbardziej polecam kolejne sezony :) Z przyjemnością obejrzę również któryś z proponowanych przez Ciebie filmów :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja praktycznie cały luty miałam wolny i tak się leniłam, że zrobiłam przegląd najnowszych filmów. Polecam Zemstę. Bardzo dobry film, bardzo wciągający. :)

    Obserwuję, pozdrawiam i zapraszam do siebie,
    xaniell.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Cos też bym sobie obejrzała ciekawego
    Ostatnio widziałam łowcę czarownic z Vinem Dislem i bardzo mi się podobał ten film

    OdpowiedzUsuń
  8. "Zaginioną dziewczynę" mam w planach - najpierw książka, potem film.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo, nie wiedziałam, że jest książka. Będę czytać! :)

      Usuń
  9. Czekam na post z nowościami :)

    OdpowiedzUsuń
  10. "Więzień labiryntu" bardzo mi się podobał

    OdpowiedzUsuń
  11. lubie czytać o życiu studentów, sama bardzo chciałabym już studiować :D ehhh musze wytrwać jeszcze półtora roku

    OdpowiedzUsuń
  12. Moja mama uwielbia serial Wikingowie, ja się w niego nie wciągnęłam jeszcze :))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Odwiedzam strony osób komentujących.
Treści reklamowe zostaną usunięte.

Karolina W blog Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie treści bez zgody autora zabronione.