Szampon odbudowujący Yves Rocher

Postanowiłam dać ostatnią szansę szamponom Yves Rocher. Do tej pory wszystkie polecane przez innych wywoływały u mnie swędzenie i przesuszenie skóry głowy. Jest to spowodowane prawdopodobnie tym, że marka wcale nie jest taka naturalna i delikatna na jaką się kreuje. Szamponem ostatniej szansy była wersja odbudowująca z olejkiem jojoba.

Za 300 ml szamponu płacimy około 12 złotych. Produkt jest oznaczony zielonym punktem, więc taniej możemy go kupić tylko na promocji. Szampon ma odpowiednią konsystencję, chociaż jak na mój gust mógłby być trochę gęstszy. Zapach jest ładny, kremowo - orzechowy, co typowe dla tej firmy - jak zawsze zbyt intensywny, ale nie utrzymuje się długo na włosach.

Skład: Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Glycol Distearate, Centaurea Cyanus Flower Water, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Cocamide Mipa, Peg-7, Glyceryl Cocoate, Parfum, Acrylates Copolymer, Citric Acid, Sodium Benzoate, Lauryl Glucoside

 Jeśli chodzi o działanie to jest to pierwszy szampon z Yves Rocher, który nie podrażnia i nie powoduje suchości oraz swędzenia skóry głowy. Włosy są miękkie, gładkie i błyszczące. Dobrze oczyszcza, radzi sobie nawet z domywaniem cięższych olejów, ale wcale mnie to nie dziwi ze względu na SLS na pierwszym miejscu w składzie. Mam jednak do niego jeden wielki dyskwalifikujący go całkowicie zarzut. Szampon odbudowujący wpływa negatywnie na objętość moich włosów. Szybko zaczynają wyglądać na przyklapnięte i o wiele szybciej niż normalnie robią się nieświeże. Oficjalnie szamponom Yves Rocher mówię zdecydowane NIE. 


13 komentarzy :

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja uwielbiam produkty do włosów YR ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie miałam nic z tej marki ale jakoś patrząc na ich opakowania to nie wierze, że są jakoś super eko i naturalni. Jak ktoś chce być zupełnie eko to niech tak jak marka Clochee robi to do końca i kosmetyki również pakuje w ekologiczne opakowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą całkowicie :)

      Usuń
  4. Teraz się przerzuciłam na szampony z Marizy, mam po nich fajne włosy, a ostatnio na szamponie z YR też się zawiodłam. Jutro będę w ich sklepie i kupię sobie wodę toaletową :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja choruję na oczyszczający.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze nigdy nie miałam żadnego szamponu z tej firmy, ale raczej się nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. miałam z tej serii albo właśnie szampon albo odżywkę. tak czy siak, byłam bardzo zadowolona i obiecałam sobie, że po uszczupleniu zapasów wrócę jeszcze do niego:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Moja znajoma używała szamponu z tej serii i była zadowolona, ja osobiście unikam - miałam po nim masakrę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię tą firmę. Jest naprawdę dobra.

    OdpowiedzUsuń
  10. mi coś nie po drodze do tego szamponu;p

    OdpowiedzUsuń
  11. Kosmetyki YR wpadają do moich zbiorów od wielkiego dzwonu, pewnie przez słabą dostępność

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Odwiedzam strony osób komentujących.
Treści reklamowe zostaną usunięte.

Karolina W blog Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie treści bez zgody autora zabronione.