Maybelline Color Tattoo Permanent Taupe

Kilka dni temu pisałam Wam o cieniu Maybelline Color Tattoo On And On Bronze. Dzisiaj mam nawet bardziej rozsławiony odcieniem Permanent Taupe, który kupiłam - jak większość z Was - aby wypełniać nim brwi. Szybko okazało się jednak, że jest dla mnie za jasny i zbyt szarawy, więc teraz ląduje tylko i wyłącznie na powiekach. 



Cena za 53 gramy produktu wynosi około 26 złotych w drogeriach stacjonarnych. Przez internet można je dostać nawet za 20 złotych albo mniej. Opakowanie jest szklane, ale całkowicie odporne na upadki.


Wykończenie określiłabym jako bardziej matowe niż satynowe, ale nie jest to płaski jednowymiarowy mat. Nie ma w nim żadnych drobinek. Kolor jest mysi, szaro brązowy w zdecydowanie zimnej tonacji. Do brwi będzie idealny dla dziewczyn o takim właśnie mysim kolorze włosów oraz dla blondynek. Moje włosy są zbyt ciemne i zbyt ciepłe żeby do nich pasował. Nakłada się bardzo dobrze i jako cień do powiek spisuje się świetnie. Trzyma się cały dzień. Świetnie spisuje się też jako baza pod mocniejsze makijaże.


22 komentarze :

  1. Mi kolorek bardzo się podoba ;/

    OdpowiedzUsuń
  2. Rzeczywiście jak pokazałaś na dłoni to wygląda jakby był stworzony do brwi, kwestia dobrania tylko odpowiedniego koloru :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś go bardzo lubiłam, obecnie najlepiej spisuje się u mnie odcień Creme de Rose :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Do brwi szukam czegoś jeszcze chłodniejszego niż ten i mam problem, bo dużo produktów ma odcienie rudości. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten kolor bardzo mi się podoba, lubię go w cieniach i w lakierach do paznokci ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja właśnie najczęściej używam go do brwi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawy jest, wiele o nim słyszałam już :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Używałam go kiedyś do brwi :) Zapraszam Cię do mnie na konkurs :)

    OdpowiedzUsuń
  9. do moich brwi pasowałby idealnie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam te cienie ale tego koloru jeszcze nie mam ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja kocham go do brwi, zdecydowanie wolę od pomady z Inglota :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kolorek podoba mi się, ale u mnie ulubieńcem w tej kwestii jest produkt z Inglota :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubię kremowe cienie Maybelline :) Ten odcień najczęściej używam do podkreślenia brwi, ale czasami lubię go nałożyć także na powieki :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Używałam go do brwi, ale mi zasechł i nie chce mi się go ciągle rozcieńczać :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam go kupić, ale w sklepie wydawał się jakiś fioletowo/szary i mimo, że lubię chłodniejszą tonację na brwiach, to ta by była przesadzona ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. U mnie do brwi by się nie sprawdził :D Mam Color Tattoo w kolorze Creme de nude i stosuję jako bazę ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam cztery kolory tych cieni :) Bardzo je lubię :) Ciemny jak najbardziej nadaje się u mnie do brwi, a jaśniejsze jako baza :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Niestety kolorek nie dla mnie, ale rozejrzę się za innymi z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja jako bazy pod cienie używam właśnie Color Tattoo! sprawdza się świetnie i marzę by mieć ich więcej
    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie : http://snowarskakarolina.blogspot.com/
    PS: Obserwuję i liczę na rewanż

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Odwiedzam strony osób komentujących.
Treści reklamowe zostaną usunięte.

Karolina W blog Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie treści bez zgody autora zabronione.