Projekt Denko 6/2016

Czas na kolejny projekt denko. Zużywanie w tym roku idzie mi bardzo dobrze jak widać. Tradycyjnie zaczniemy od kolorówki, bo to jest chyba najbardziej ekscytujące. 

Pierwsze dwie rzeczy to moje dwa ulubione zmywacze - zielony z Isany znany dobrze już wszystkim i bezacetonowy z Yves Rocher, którym zmywam mniej problematyczne lakiery żeby za bardzo nie drażnić moich paznokci. Krem BB Yves Rocher, który nie zachwycił mnie swoimi właściwościami ani ceną, ale na lato był dla mnie wystarczający, więc zużyłam go do końca. Korektor w sztyfcie Essence również został zużyty do końca. Jest to bardzo dobry korektor punktowy na niedoskonałości, jeden z lepszych w tej formie. Fixed Powder Wibo to pierwszy puder sypki z jakim miałam do czynienia. Byłam z niego bardzo zadowolona, a więcej na jego temat wkrótce. Kolejna rzecz, czyli lakier Wibo wow granite summer o numerze 5 zużyłam w tempie ekspresowym - wystarczył na pięć użyć, więc wydajność  słaba, ale cena niska więc nie ma co narzekać. Gdyby były jeszcze dostępny chętnie kupiłabym go ponownie. Błyszczyk Lioele, o którym pisałam Wam niedawno, również trafia do śmieci, bo nie spełnia moich wymagań co do trwałości i bardzo brzydko schodzi z ust.


Żel pod prysznic FM Group sprawdził się dobrze - oczyszczał, ładnie pachniał i nie przesuszał. Opakowanie rozpadło się po tygodniu. Nie dało się odetkać zatyczki, bo odchodziła cała przez co produkt musiałam wylewać przez dużą dziurę i bardzo szybko się skończył. Krem do rąk Evree sprawdził się u mnie bardzo dobrze i zdecydowanie będę do niego wracać - dobrze nawilża, ładnie pachnie i jest wydajny.  Jeden z lepszych kremów do stóp, do którego często wracam - No36 intensywnie nawilżający. Krem do stóp z łoju jelenia nie nawilżał moich stóp wystarczająco dobrze, więc nie będę do niego wracać i nie polecam. Peeling do stóp Bielenda był dość dobry w swojej kategorii. Dostałam go, więc zużyłam, ale sama nie kupuję takich produktów, bo moim zdaniem są w pielęgnacji stóp całkowicie zbędne. 


Jeden z moich ulubionych płynów micelarnych Nivea do skóry suchej i płyn dwufazowy Ziaja. Maseczka oczyszczająca z glinką Avon sprawdzała się bardzo dobrze. Ładnie oczyszczała i nie przesuszała skóry. Gdyby była jeszcze w sprzedaży chętnie kupiłabym ją ponownie. Jeden z lepiej sprawdzających się u mnie kremów do twarzy - Lirene HYDRO - Comfort. To już drugie zużyte opakowanie i wiem, że na tylu się nie skończy. Plastry do twarzy z woskiem Joanna robią to co mają robić i używam ich niezmiennie od lat. 


Jeden z moich ulubionych olejków do zabezpieczania końcówek - Marion z serii olejków orientalnych. Odżywka w sprayu Gliss Kurr - tej wersji nie ma już w sprzedaży, ale wszystkie działają podobnie - idealnie sprawdzają się przy rozczesywaniu splątanych włosów. Suchy szampon Batiste w wersji Floral zapachowo nie do końca mi przypasował, ale jego właściwości jak zawsze bardzo na plus. Szampon Nivea Fresh Energy, który pachnie przepięknie, sprawdził się u mnie bardzo dobrze. Nie powodował przesuszenia i swędzenia, dobrze oczyszczał i był wydajny. Dwie sztuki mojej ulubionej odżywki Garnier Ultra Doux Awokado, której używam niezmiennie odkąd pojawiła się w sprzedaży. Szampon Alterra dodający objętości papaja i bambus, który powodował u mnie efekt obciążenia, a włosy szybciej robiły się nieświeże. Dał efekt odwrotny do pożądanego.

9 komentarzy :

  1. ładne denko, a batiste jeszcze nie miałam i mam w planach kupić :)
    Jeśli możesz, kliknij w linki w najnowszym poście :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocham zapach tego zmywacza z Isany :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Znam tutaj odżywkę Garnier, miałam i była całkiem fajna, oraz batiste i nawet mi się ten zapach podobał. Używałam też kiedyś zmywacza z Isany, ale po dłuższym okresie jego zapach stał się dla mnie niedozniesienia, a szkoda bo jest świetny.

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę zmywacz Isany. Bardzo go lubię i używam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Batiste to mój ulubiony suchy szampon ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Krem do rąk z Evree zaczęłam właśnie używać :D Póki co wychodzi na plus :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Plastry Sensual też katuję od lat:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Odwiedzam strony osób komentujących.
Treści reklamowe zostaną usunięte.

Karolina W blog Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie treści bez zgody autora zabronione.