Prawdziwy bohater z Lidla - krem do rąk Cien SOS

Moje dłonie, zwłaszcza w okresie jesienno zimowym, są bardzo wymagające. Potrzebują porządnej dawki nawilżenia i odżywienia oraz natłuszczenia dla ochrony przed zimnem. Jeśli im tego nie dostarczę odwdzięczą mi się suchością, pękaniem i swędzeniem. Do tej pory moim ulubionym zimowym kremem był Neutrogena, ale jakiś czas temu odkryłam kilka razy tańszy odpowiednik, który na mnie działa tak samo dobrze. 


Cena za 75 ml kremu wynosi jakieś trzy lub cztery złote. Konsystencja jest bardzo gęsta i treściwa. Krem ma zapach przypominający lekko zapach gliceryny, pewnie dla tego, że jest na drugim miejscu w składzie. Skład jest bardzo krótki, dobry i brak w nim parafiny. Przez swoją konsystencję krem bardzo powoli się wchłania. Jeśli nie potrzebujecie na co dzień aż tak silnej dawki nawilżenia idealnie sprawdzi się jako krem na noc. Jest bardzo wydajny i jak już wspominałam wyżej działa świetnie. Bardzo dobrze sprawdza się również na stopach, więc jeśli do rąk będzie dla Was nie odpowieni spokojnie można go wsmarować w stopy, a te będą wdzięczne.

17 komentarzy :

  1. Wow! 4-3zł? Wspaniała cena, a produkt bardzo nas kusi ^^ Super się prezentuje :) Bardzo fajna recenzja kochana ;) Buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak będę w Lidlu to zwrócę na niego uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ogladalam go ostatnio :) pewnie sie skusze bo uwielbiam kremy do rak

    OdpowiedzUsuń
  4. Zwrócę na niego uwagę kiedyś. Obecnie uwielbiam krem z Isany z mocznikiem, który również jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam go dawno, ale już nie pamiętam co mi w nim nie pasowało:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja uwielbiam czerwoną Neutrogenę, więc muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zawsze chciałam go wziąć, ale jak zwykle myślałam że to tylko cien.... jejku jak te pozory mylą. Jutro idę do Lidla :) Jesli masz czas i ochotę to zapraszam do siebie na jesienną inspirację :) http://szymkowerobotki.blogspot.ie/p/romwe-fashion.html Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja również używam kremu Neutrogeny, ale jego cena do zbyt niskich nie należy... O kremie, który przedstawiłaś nigdy nie słyszałam, ale jeżeli jego działanie jest tak skuteczne to bardzo chętnie się w niego zaopatrzę :)
    Obserwuję http://beatypunktwidzenia.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Słyszałam o tym kremie, może się skuszę przy następnych zakupach w Lidlu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Po kremy do rąk sięgam obecnie już bardzo często. Jak tylko zaczęły się pierwsze, chłodne wiatry dłonie od razu zrobiły się nieprzyjemnie wysuszone. Ideału wciąż poszukuję więc chętnie wypróbuję ten polecany przez Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Odwiedzam strony osób komentujących.
Treści reklamowe zostaną usunięte.

Karolina W blog Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie treści bez zgody autora zabronione.