Cielisty cień Astor Color Waves 150

Dzisiaj będzie o pierwszym kosmetyku marki Astor, który nie wywołał u mnie zachwytów. Cielisty cień potrzebowałam na dni, w których nie chciałam wykonywać skomplikowanego makijażu, a tylko wyrównać koloryt powieki i nałożyć eyeliner. Puder się do tego nie sprawdzał, więc w pierwszej kolejności padło na test cielistego cienia Astor Color Waves 150. Niestety tu poszukiwania się nie skończą. 

Cielisty cień Astor Color Waves 150


Cena za sztukę wynosi około 25 złotych, a jest o dużo jak na pojedynczy cień. Spodziewałam się lekko kremowej przyjemnej konsystencji, świetnego krycia i trwałości. Niestety moje oczekiwania nie zostały spełnione, ale zacznijmy od początku.
Cień jest prasowany o fakturze fal jak wskazuje nazwa. Zamknięty jest w klasycznym opakowaniu zamykanym na kilk, które jest trwałe i porządnie wykonane. Pierwsze problemy zaczynają się już w momencie dotknięcia pędzlem. Cień okazuje się twardy, bardzo suchy i ciężko się nabiera przy czym niesamowicie się pyli brudząc wszystko dookoła. Podczas aplikacji na powiekę oczywiście również się osypuje pozostając na rzęsach. Utrzymuje się na powiece cały dzień i co prawda tworzy ładną bazę. Wyrównuje koloryt i kryje wszelkie żyłki, ale żeby taki efekt uzyskać trzeba się trochę namachać bo pigmentacja pozostawia wiele do życzenia.
Jak wygląda możecie zobaczyć na zdjęciu poniżej. Nie zwracajcie proszę uwagi na koszmarny eyeliner, bo przed nim będę was przestrzegać w najbliższej przyszłości. Cień Astor Color Waves zużyję do końca i pewnie nie zajmie mi to zbyt długo, bo większość produktu uniesie się w powietrze. Nie wrócę jednak do niego i nie kupię innych kolorów. Wam też to odradzam, bo naprawdę szkoda pieniędzy. Nie za taką cenę.

Cielisty cień Astor Color Waves 150

15 komentarzy :

  1. Cielisty cień jest zawsze dobrą bazą pod inne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam tylko brokatowe cienie z Astora i są świetne, szkoda że ten nie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda że okazał się tak słaby. Przyznam że więcej oczekiwałam od Astor.

    OdpowiedzUsuń
  4. Cena jak dla mnie za wysoka niestety

    OdpowiedzUsuń
  5. Cena faktycznie wysoka,jakość średnia jak widzę :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładnie wygląda na powiece ale nie lubię cieni, które się osypują

    OdpowiedzUsuń
  7. Na oczku rzeczywiście ładnie wygląda, ale ja róniez nie przepadam za cieniami które się osypują

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda, że za ceną nie poszła jakość:/

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne cieliste cienie ma Hean i My secret 505 i jeszcze Miyo Vanila te mogę Ci zdecydowanie polecić, kosztują mniej niż 10zł :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przyznam, że produkty tej marki zazwyczaj nie sprawdzają się u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. A miałam kupić, dpbrze, że przeczytałam post. W tej cenie kupię coś lepszego ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Odwiedzam strony osób komentujących.
Treści reklamowe zostaną usunięte.

Karolina W blog © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka